more_horiz
Wiadomości

Amerykanie zaniepokojeni zmianami w polskiej armii

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2012 07:33
Reforma systemu dowodzenia polską armią grozi zlikwidowaniem Dowództwa Wojsk Specjalnych w Krakowie - alarmuje "Dziennik Polski".
Ćwiczenia polskich żołnierzy
Ćwiczenia polskich żołnierzyFoto: GARY L. KIEFFER/Wikimedia Commons/CC

Z przedstawionych przez resort obrony założeń reformy systemu dowodzenia wynika, że w czasie pokoju całym polskim wojskiem dowodzić ma Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych RP. A to oznacza m.in. podporządkowanie mu istniejących obecnie czterech dowództw: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych.

- Trwają prace nad reformą, więc powiem tylko, że w przypadku Dowództwa Wojsk Specjalnych rzeczywiście mogą zajść istotne zmiany - mówi radca ministra obrony narodowej, gen. Bogusław Pacek. Likwidacja czy przenosiny DWS oznaczałyby marnotrawstwo pieniędzy wydanych m.in. na infrastrukturę teleinformatyczną w koszarach w krakowskich Pychowicach.

Polska zobowiązała się, że do końca 2013 r. DWS będzie gotowy do dowodzenia operacjami sojuszniczymi prowadzonymi przez komandosów państw NATO. Za przygotowanie dowództwa do tej ważnej i prestiżowej roli płacą częściowo Amerykanie, nie dziwi więc ich zaniepokojenie planami MON.

ZOBACZ NASZĄ GALERIĘ - DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

to

Zobacz także

Zobacz także