Rekonstrukcja w skali 1:1 trwała prawie 2 lata. Teraz ma przypominać o historii, a jednocześnie inspirować młodych konstruktorów.
Uroczystość odbyła się przed halą, gdzie przed II wojną światową był produkowany bombowiec.
Oryginału samolotu nie ma. Są fragmenty wydobyte w ubiegłym roku z ziemi. Pasjonaci liczą, że poza Polską zachował się gdzieś cały samolot.
Przy budowie repliki pracowało kilkadziesiąt osób. Pomysłodawcami było dwóch młodych inżynierów Jakub Skrzypek i Kazimierz Nowakowski.
Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach >>>
IAR, to