Były prezydent odpowiadał on za sfingowanie zamachu na samego siebie podczas kampanii wyborczej w 2003 r. Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w październiku 2010 r., gdy Osyra pełnił jeszcze urząd prezydenta. Został wówczas skazany na półtora roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata oraz grzywnę - za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań.
Były prezydent odwołał się i w czerwcu ub. roku sąd okręgowy skierował sprawę do ponownego rozpoznania. W ponownym procesie Osyra usłyszał karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata - za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie. W piątek sąd okręgowy podtrzymał ten wyrok.
Osyra został raniony 22 stycznia 2003 r. Jak twierdził, został napadnięty, gdy na chwilę wyszedł z restauracji mieszczącej się pod magistratem. Prezydent miał półtoracentymetrową ciętą ranę w okolicach obojczyka. Przeszedł operację, ale jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.
Zobacz naszą galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>
PAP/aj