W niektórych klasach było zaledwie dwóch-trzech uczniów, a kolejne osoby, skarżące się na złe samopoczucie, zwalniały się do domu. Uczniowie i nauczyciele skarżyli się na biegunkę i wymioty. Z opisu dolegliwości wynika, że ich przyczyną mogła być tzw. grypa żołądkowa, wirusowe zapalenie przewodu pokarmowego zwane także jelitówką.
O sytuacji powiadomiono Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, której pracownicy pobrali próbki z posiłków ze stołówki i wymazy z powierzchni i sprzętu. Planują także przebadać personel szkoły oraz porozmawiać z rodzicami uczniów.
Wstępnie wykluczono, by źródłem zakażenia była stołówka szkolna, gdyż objawy choroby mają zarówno uczniowie, którzy z niej korzystają, jak i ci, którzy posiłki spożywają w domu. W opinii Janusza Pleskota, szefa wydziału edukacji toruńskiego ratusza, trudno na razie jednoznacznie stwierdzić co było źródłem masowego zakażenia.
W piątek odwołano lekcje, a do poniedziałku budynek zostanie zdezynfekowany.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk