Ukraińcy twierdzą, że celem przeprowadzonego przez nich ataku był skład broni i amunicji należącej do separatystów, który był na terenie fabryki. Lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz napisał, że to właśnie tam zginęło dwustu bojówkarzy. Zniszczono 20 wyrzutni Grad i 30 innych maszyn wojskowych. Te informacje zostały częściowo potwierdzone przez sztab. Sami separatyści mówią tylko o rannych cywilach w okolicach fabryki.
(źródło: YouTube.com)
W nocy na wschodzie Ukrainy zanotowano 13 ostrzałów ukraińskich pozycji.
Sztab operacji antyterrorystycznej zwraca uwagę, że po raz pierwszy od kilku tygodni nie atakowano Debalcewa i okolic Mariupola. Separatyści ostrzeliwali za to ukraińskie pozycje w obwodzie ługańskim, między innymi, w Triochizbience i Stanicy Ługańskiej.
KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>
IAR/asop