54-letni dziś James Bain trafił do więzienia w 1974 roku. Skazano go na podstawie zeznań ofiary oraz braku alibi. Bain od samego początku podkreślał, że jest niewinny i wielokrotnie prosił o przetestowanie DNA, co mogło rozstrzygnąć sprawę na jego korzyść; sędziowie za każdym razem odrzucali jednak jego wnioski.
Teraz z pomocą przyszła mu organizacja Niewinność Na Florydzie; to dzięki jej naciskom ponownie zbadano materiał genetyczny i oczyszczono skazanego z zarzutów. Jest on 247 amerykańskim więźniem, który odzyskał wolność w ten sposób; nikt jednak nie spędził za kratami tyle lat, co on.
James Bain ma prawo do odszkodowania w wysokości prawie dwóch milionów dolarów. Eksperci przypominają jednocześnie, że badania naukowe powinny jak najczęściej służyć wymiarowi sprawiedliwości.