Nowe przepisy zostaną wprowadzone w ciągu dwóch najbliższych miesięcy. Wówczas skończą się wszystkie związane z tym kontrowersje. Elektroniczne papierosy pomagają rzucić palenie. Nie wytwarzają dymu nikotynowego, tylko bezzapachowy powstający w wyniku skraplania się wody. Ponadto sprawiają wrażenie, że się palą, choć to jedynie sprytne podświetlenie. Dlatego wcześniej obsługa powietrzna nie miała argumentu aby zabronić ich powszechnego używania.
Dla pasażerów e-papierosy były szczególnie przydatne podczas długich międzykontynentalnych podróży. Orędownikiem zmian jest senator Frank Lautenberg. 24 lata temu był on autorem ustawy na mocy której w samolocie zakazano palenia tradycyjnych papierosów.
rk