Poinformowało o tym Szwedzkie Radio publiczne, nadając korespondencję swej pekińskiej wysłanniczki.
W rozmowie przeprowadzonej przez telefoniczne połączenie internetowe z anonimowym przyjacielem w Pekinie pani Liu Xia poinformowała, że cała rodzina noblisty jest traktowana przez władze jako zakładnicy osadzeni w domowych aresztach i dokładnie izolowana.
Żona noblisty poinformowała też, że nie widziała się ze swoim mężem od czterech miesięcy, a od jego skazania na jedenaście lat więzienia w grudniu 2009 roku spotkała go tylko raz. Pani Liu Xia powiedziała na zakończenie krótkiej rozmowy: "Płaczę. Nikt nie może mi pomóc."
IAR/to