31 osobom, najbliższym ofiar, zostało przyznane po 250 tys. zł. Dwie wdowy po ofiarach otrzymają prawo do renty.
Kwota 250 tysięcy jest taka sama, jaką Prokuratoria Generalna zaproponowała rodzinom osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej.
Początkowo były z tym problemy. Prokuratoria twierdziła, że wypadek CASY zdarzył się w czasach, kiedy obowiązywały inne przepisy kodeksu cywilnego. Natomiast prawnicy rodzin ofiar samolotu CASA od początku w rozmowach z MON przekonywali, że orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, iż obie te katastrofy i rodziny, które straciły w nich bliskich, należy traktować na równi i według nowych zapisów kodeksu cywilnego.
Pierwszej grupie bliskich odszkodowania przyznano pod koniec lutego. 28 lutego sąd zdecydował, że MON ma wypłacić 23 osobom - rodzicom, małżonkom i dzieciom wojskowych, którzy zginęli w 2008 roku w katastrofie, po 250 tysięcy złotych odszkodowania.
W katastrofie, do której doszło 23 stycznia 2008 roku pod Mirosławcem, zginęło 20 osób.
IAR,kk