Według ustaleń policji nastolatka odwiedziła swoją koleżankę. Gdy wychodziła z posesji, prawdopodobnie nie domknęła furtki. Siedmioletni bernardyn wyskoczył na ulicę i zaatakował 12-latkę.
Dziewczynka doznała obrażeń twarzy; ma rany szarpane nosa i policzka. Została śmigłowcem przetransportowana do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia i przyczyny agresywnego zachowania psa. Bernardyn był szczepiony; zostanie poddany obserwacji przez lekarzy weterynarii.
aj