- Opalony tors, idealnie wyrzeźbiona klatka piersiowa, mocne bicepsy i dumne spojrzenie. Plażowiczkom w Sopocie trudno było oderwać wzrok od takiego mężczyzny. Czyżby z fal Bałtyku wyłonił się nagle zabłąkany grecki bóg? Nie, to nie Adonis. To prezydencki minister Sławomir Nowak imponujący na plaży swą męską urodą - pisze "Fakt".
Sławomir Nowak wraz z rodziną odpoczywał podczas ostatniego wakacyjnego weekendu nad Bałtykiem. - Gdyby wybory odbywały się na nadmorskim piasku, minister Nowak byłby wręcz bezkonkurencyjny. Zwłaszcza wśród pań, którym - widząc jak czule obejmował się z piękną żoną - pozostaje tylko żałować, że serce ministra jest od dawna zajęte - rozpływa się w zachwytach "Fakt", którego fotoreporterzy akurat znaleźli się w tym samym czasie i miejscu co prezydencki minister.

aj