more_horiz
Wiadomości

W Polsce poluje około 100 tys. osób

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2011 04:30
Polują także kobiety. Choć nie są tak liczne jak mężczyźni to znakomicie sprawdzają się, jako łowczynie, pięknie wyglądają i na ogół dobrze strzelają - mówi Tadeusz Konarski, myśliwy.
Audio
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: SXC

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>

- Myśliwym zostaje się po paru latach ciężkiej pracy - podkreślił gość radiowej Jedynki. - Wymaga to trochę poświęcenia, trzeba wykonać szereg czynności, trzeba odbyć staż, sporo się nauczyć, odbyć stosowne egzaminy, trzeba kupić sprzęt - wymieniał Konarski. Dodał, że w wielu przypadkach ta pasja jest częścią rodzinnych tradycji.

Myśliwi swoje święto obchodzą na początku sezonu polowania jesienno-zimowego. Ich patronem jest święty Hubert. - Św. Hubert był tym, który z młodzieńca o swobodnych zapatrywaniach po spotkaniu z jeleniem, który w porożu miał krzyż zmienił swoje życie i stał się biskupem.

W Polsce kult św. Huberta, nazywany hubertowinami lub hubertusem, sięga XVIII wieku. Z jego wprowadzeniem związane są dzieje dynastii władców saskich, którzy zasiadali na tronie polskim. Z kolei w czasach II Rzeczpospolitej pierwszym organizatorem polowań hubertowskich w Spale był prezydent Ignacy Mościcki. Polowanie odbyło się w 1930 roku 3 listopada.

Do dziś w polskiej tradycji łowieckiej dzień św. Huberta jest okazją do tzw. hubertowin, czyli polowania zbiorowego o charakterze szczególnie uroczystym, z zachowaniem historycznych wzorców i ceremoniałów (m.in. sygnałów łowieckich).

Jedynka/ mb/ aj

Zobacz także

Zobacz także