- Do tej pory - jeśli w ogóle przywództwo w partiach zmieniało się w wyniku takiej właśnie standardowej, demokratycznej procedury wewnątrzpartyjnej - to tylko wtedy, gdy partie pozostawały w opozycji jak w PSL, kiedy Jarosław Kalinowski stracił władzę czy na lewicy, gdy Grzegorz Napieralski pokonał Wojciecha Olejniczaka - mówił Flis.
Według socjologa teraz wszystkie partie będą to obserwować z wielką uwagą i patrzeć, jak to może działać w polskich realiach, czy taka operacja da się przeprowadzić bezkrwawo, w tym sensie, że przegrany uznaje swoją porażkę i wspiera nowego lidera. (…)Myślę, że tę operację bardzo uważnie będzie studiował Grzegorz Schetyna.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
to