Kontakt z polskim alpinistą urwał się 9 marca. W piątekjego rodzina powiadomiła polską ambasadę w Moskwie, a dyplomaci zawiadomili ministerstwo do spraw sytuacji nadzwyczajnych. W sobotę rano ratownicy z Kabardo - Bałkarii wyszli na poszukiwania. - Poszukiwania prowadzimy na wysokości 4100 metrów. Na razie bez rezultatów - poinformował Polskie Radio rzecznik miejscowego centrum ratowniczego Murat Apażychow.
Siedmiu ratowników penetruje zbocza górskie w rejonie tak zwanych "skał Pastuchowa". Akcja poszukiwawcza będzie prowadzona do zmroku. Jeśli do tej pory ratownicy nie odnajdą zaginionych wznowią poszukiwania w niedzielę o świcie.
IAR/aj