more_horiz
Wiadomości

NBA: siedem punktów Gortata, wysoka porażka Clippers u siebie

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2018 08:47
Marcin Gortat zdobył siedem punktów, a jego Los Angeles Clippers przegrali we własnej hali z Toronto Raptors 99:123 we wtorkowym meczu ligi NBA. Zespół polskiego koszykarza z bilansem 17-10 zajmuje czwarte miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.
Marcin Gortat
Marcin GortatFoto: Printscreen z Twitter

Środkowy z Łodzi mecz rozpoczął w podstawowej piątce, a na parkiecie łącznie spędził 19 minut. Trafił dwa z pięciu rzutów z gry oraz trzy z czterech wolnych. Miał także cztery zbiórki i cztery asysty. Popełnił jedną stratę i jeden faul.

Raptors to obecnie najlepsza drużyna w NBA. W Konferencji Wschodniej prowadzi z bilansem 22-7. W odniesieniu zwycięstwa w Los Angeles nie przeszkodziła jej nawet absencja największej gwiazdy - kontuzjowanego Kawhiego Leonarda.

Spotkanie wyrównane było tylko przez kilka minut. Goście 13-punktowe prowadzenie osiągnęli już w pierwszej kwarcie, a później kontrolowali przebieg gry. Do zwycięstwa poprowadził ich Serge Ibaka. Hiszpan na swoim koncie zapisał 25 punktów i dziewięć zbiórek. 21 pkt i siedem asyst dołożył Kyle Lowry.

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje zmiennik Gortata - Boban Marjanović. Serb w zaledwie 16 minut uzyskał 18 pkt i siedem zbiórek.

Koszykarze z "Miasta Aniołów" kolejny mecz rozegrają w czwartek - na wyjeździe z San Antonio Spurs (14-14). "Ostrogi" minionej nocy gładko pokonały u siebie najsłabszy zespół obecnego sezonu Phoenix Suns 111:86.

To było 1211. zwycięstwo trenera Gregga Popovicha, który od 1996 roku związany jest ze Spurs. Zespół z Teksasu doprowadził do pięciu tytułów mistrzowskich. Już tylko trzech szkoleniowców może się pochwalić większą liczbą wygranych w NBA: Don Nelson (1335), Lenny Wilkens (1332) i Jerry Sloan (1221). O swoich osiągnięciach nie chciał jednak mówić.

- Dobranoc chłopaki - powiedział i odwrócił się w stronę drzwi, kiedy poinformowano go o tym, że wyprzedził w tym zestawieniu Pata Rileya.

Na osiągnięcie pułapu 1200 zwycięstw potrzebował 1743 mecze - najmniej ze wszystkich trenerów. Jest także absolutnym rekordzistą, jeśli chodzi o wygrane odniesione z jednym klubem.

- Jest wspaniałym facetem, który troszczy się o zawodników, o ich rozwój. Zawsze stara się wydobyć ze swojej drużyny wszystko to, co najlepsze. To zaszczyt być jego podopiecznym - komplementował Popovicha rozgrywający Patty Mills.

We wtorek odbył się jeszcze tylko jeden mecz. Koszykarze Houston Rockets wygrali we własnej hali z Portland Trail Blazers 111:104. W zwycięskiej drużynie najlepszy był James Harden - 29 pkt, zaś wśród pokonanych prym wiódł Damian Lillard - 34 pkt.

ps

Zobacz więcej na temat: Koszykówka NBA SPORT
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

NBA: Clippers pokonali Phoenix Suns, Marcin Gortat na ławce rezerwowych

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2018 10:43
Z ławki rezerwowych Marcin Gortat obejrzał wyjazdową wygraną jego Los Angeles Clippers z Phoenix Suns po dogrywce 123:119 w poniedziałkowym meczu ligi NBA. Zespół polskiego koszykarza z bilansem 17-9 zajmuje czwarte miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.
rozwiń zwiń