X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Rajd Dakar 2019: świetny początek Jakuba Przygońskiego, Polak w Peru zaczyna od podium

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2019 08:00
Jakub Przygoński w Mini zajął trzecie miejsce na pierwszym etapie Rajdu Dakar, który rozpoczął się w Peru. Jadący z belgijskim pilotem Tomem Colsoulem kierowca Orlen Teamu przegrał tylko z Katarczykiem Nasserem Al-Attiyah (Toyota) i Hiszpanem Carlosem Sainzem (Mini).
Audio
  • Przygoński podkreśla, że od początku chce walczyć o jak najlepszy rezultat (IAR)
  • Przygoński zwraca uwagę, że w kolejnych dniach należy spodziewać się równie zaciętej rywalizacji (IAR)
  • W rywalizacji kierowców quadów Kamil Wiśniewski zajmuje po I etapie 10. miejsce i podkreśla, że we wtorek nie zamierza zmieniać taktyki (IAR)
  • Wśród motocyklistów Hiszpan Barreda Bort o nieco ponad półtorej minuty wyprzedził Pablo Quintanillę z Chile; trzeci, ze stratą blisko 3 min. był Amerykanin Ricky Brabec. Obaj Polacy ukończyli I etap obok siebie - Adam Tomiczek zajął 26. miejsce (IAR)
  • Lokatę niżej został sklasyfikowany Maciej Giemza; obaj tracą ponad 11 min (IAR)
Jakub Przygoński i pilot Tom Colsoul podczas rywalizacji w 41. Rajdzie Dakar
Jakub Przygoński i pilot Tom Colsoul podczas rywalizacji w 41. Rajdzie Dakar Foto: printscreen/Facebook/@orlenteam

Przygoński stracił do uważanego za faworyta Dakaru Al-Attiyah dwie minuty, a zaledwie o sekundę wolniejszy był od dwukrotnego rajdowego mistrza świata i ubiegłorocznego zwycięzcy tej najtrudniejszej terenowej imprezy w sporcie motorowym Sainza.

- Pierwszy odcinek na Dakarze za nami, nie mogliśmy się doczekać startu. Zajmujemy trzecie miejsce i mamy dobrą pozycję wyjściową do kolejnego etapu. Cieszymy się, że jako najmłodsza załoga w czołówce trzymamy tempo dakarowych legend - relacjonował jadący Mini Przygoński, cytowany przez Orlen Team.

Niemal minutę gorszy od Polaka czas uzyskał sklasyfikowany na siódmym miejscu najbardziej utytułowany uczestnik Dakaru, jego 13-krotny zwycięzca (siedem razy za kierownicą samochodu i sześć razy na motocyklu) Francuz Stephane Peterhansel (Mini).

Przygoński po raz 10. występuje w Dakarze, a po raz czwarty w samochodzie. Przed dwoma laty był siódmy, w ubiegłym roku piąty, a przed startem obecnej edycji zapowiadał walkę o podium. Jego najlepszym wynikiem na motocyklu było szóste miejsce w 2014 roku. Colsoul zna już smak dakarowego zwycięstwa - w 2012 roku był pilotem Holendra Gerarda de Rooya, który triumfował w kategorii ciężarówek. Mechanikiem tamtej załogi był Dariusz Rodewald. De Rooy i Rodewald wspólnie jadą także w tym roku.

 - Jechaliśmy po wydmach, po terenie bardziej płaskim, gdzie rozpędziliśmy się do 180 km/godz. Na naszej drodze były też odcinki kamieniste, na których musieliśmy uważać na opony. Przed nami wymagający etap, ponad 300 kilometrów odcinka specjalnego. Kluczowa będzie odpowiednia taktyka, dobrze dobrane do jazdy po wydmach ciśnienie w oponach. Pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi na Dakar – walczymy dalej, trzymajcie za nas kciuki – dodał Polak, zdobywca Pucharu Świata 2018 w rajdach terenowych.


Nieźle dakarowe zmagania rozpoczęli Benediktas Vanagas z pilotem Sebastianem Rozwadowskim. Litewsko-polska załoga Toyoty jest 20. ze stratą 7.43 do lidera. Trzy pozycje niżej klasyfikowani są Aron Domżała i Maciej Marton (strata 9.32). Gorzej poszło ich ojcom Maciejowi Domżale i Rafałowi Martonowi, którzy w kategorii lekkich pojazdów SxS (lub UTV) plasują się pod koniec stawki.

W rywalizacji motocyklistów w poniedziałek najlepszy był Joan Barreda Bort (Honda). Adam Tomiczek i Maciej Giemza (obaj KTM) uzyskali 26. i 27. czas. Do Hiszpana, który jadąc na drugiej pozycji w ubiegłorocznym Dakarze musiał wycofać się z powodu kontuzji nogi, tracą ponad 11 minut. Na razie poza pierwszą trójką plasują się fabryczni kierowcy KTM, zwycięzcy trzech poprzednich edycji: Austriak Matthias Walkner, Brytyjczyk Sam Sunderland i Australijczyk Toby Price. Różnice w czołówce są jednak niewielkie. 

- Przywitaliśmy się z Dakarem stosunkowo krótkim, ale zróżnicowanym etapem. Na całym odcinku dobrze było widać ślad, więc jazda przebiegała bezproblemowo, ostrożniej musieliśmy jechać jedynie w korycie wyschniętej rzeki. Teraz przed nami długi odcinek, z trudną nawigacją. Zapowiada się sporo walki, bo trzeba próbować gonić czołówkę, a z drugiej strony uważać na wielu szybkich zawodników za naszymi plecami - przyznał Tomiczek, a Giemza (obaj Orlen Team) dodał: "Pierwszy etap był krótki, zapoznawczy, ale pozwolił na nieco szybszą jazdę. Przejazd zaliczony bez najmniejszych problemów, świetnie mi się jechało pod względem nawigacji, a i odchudzony motocykl spisał się doskonale".

Dziesiąte miejsce w kategorii quadów zajmuje Kamil Wiśniewski (Can-am).

Pierwszy etap był najkrótszy w tegorocznym Dakarze. Uczestnicy mieli do pokonania 331 km z Limy do Pisco, z czego odcinek specjalny to 84 km. We wtorek czeka ich znacznie bardziej wymagająca próba z Pisco do San Juan de Marcona (554 km, w tym 342 km OS). Zakończenie rywalizacji 17 stycznia w Limie. Po raz pierwszy w historii Rajd Dakar odbywa się tylko w jednym kraju. 



Wyniki 1. etapu Lima - Pisco 331 km (OS 84 km)
samochody
1. Nasser Al-Attiyah (Katar/Toyota) 1:01.41 
2. Carlos Sainz (Hiszpania/Mini) strata 1.59
3. Jakub Przygoński (Polska/Mini) 2.00
motocykle
1. Joan Barreda Bort (Hiszpania/Honda) 57.36
2. Pablo Quintanilla (Chile/Husquarna) 1.34
3. Ricky Brabec (USA/Honda) 2.52
...
26. Adam Tomiczek (Polska/KTM) 11.01
27. Maciej Giemza (Polska/KTM) 11.10
quady
1. Nicolas Cavigliasso (Argentyna/Yamaha) 1:17.15
2. Jeremias Gonzales Feriori (Argentyna/Yamaha) 3.55
3. Tomas Kubiena (Czechy/Ibos) 8.22
...
10. Kamil Wiśniewski (Polska/Can-am) 13.39

(mb)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rajd Dakar 2019: pierwszy taki w historii imprezy. W Peru startuje morderczy maraton po wydmach

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2019 19:00
W poniedziałek w Limie rozpocznie się 41. edycja Rajdu Dakar, najsłynniejszej i najtrudniejszej terenowej imprezy motorowej świata. Wśród ponad pół tysiąca uczestników jest 11 Polaków. Walkę o podium zapowiada piąty kierowca ubiegłorocznej edycji Jakub Przygoński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rajd Dakar 2019: Rafał Sonik w Peru wcieli się w rolę dziennikarza. "Będę starał się pokazać rajd od strony, której nikt jeszcze nie widział"

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2019 16:03
Rafał Sonik nie wystartuje w 41. edycji Rajdu Dakar. Jedyny polski kierowca, który wygrał tę legendarną rywalizację, tym razem postanowił zrezygnować ze ścigania się na piaskach Peru, ale jest w Ameryce Południowej w innej roli. Będzie obserwować, zbierać doświadczenia i relacjonować wydarzenia dla kibiców w Polsce.
rozwiń zwiń