more_horiz
Wiadomości

Rajd Dakar 2019: Loeb najszybszy na drugim etapie. Spory spadek Przygońskiego

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2019 19:59
Po trzecim miejscu na pierwszym etapie odbywającego się w Peru Rajdu Dakar, we wtorek jadący Mini Jakub Przygoński uzyskał 13. czas i spadł w klasyfikacji generalnej na 12. pozycję. Najszybszy był dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata Francuz Sebastien Loeb.
Audio
  • Sylwia Urban o II etapie Rajdu Dakar (Jedynka/Kronika Sportowa)
  • Jakub Przygoński tłumaczył przyczyny straty do lidera (IAR)
  • Przygoński mówi o charakterystyce II etapu (IAR)
  • Kierowca Aron Domżała był zadowolony z uzyskanego czasu (IAR)
  • Pilot Maciej Marton przyznał, że wraz z Domżałą realizują swoją strategię (IAR)
  • Jedyny polski kierowca quada w tegorocznym Rajdzie Dakar Kamil Wiśniewski wypadł z pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej. 36-latek na drugim etapie uzyskał dziesiąty czas, ale otrzymał 20 minut kary, przez co spadł na 15. miejsce, a w "generalce" jest 13. Wiśniewski mimo błędu, który doprowadził do kary, jest zadowolony ze swojej jazdy (IAR)
Sebastian Loeb (z lewej) z pilotem Danielem Eleną Cottretem na podium pierwszego etapu
Sebastian Loeb (z lewej) z pilotem Danielem Eleną Cottretem na podium pierwszego etapu Foto: PAP/EPA/Ernesto Arias

Polak świetnie rozpoczął wtorkowy etap z Pisco do San Juan de Marcona (554 km, w tym 342 km OS). Na pierwszym pomiarze czasu uzyskał trzeci wynik, ale na kolejnych kilometrach wydm stracił kilka minut, co kosztowało go spadek na 33. pozycję. W sumie ukończył etap na 13. miejscu, ze stratą 11 minut do Loeba. Pozycję niżej uplasowali się Aron Domżała i Maciej Marton (Toyota), a 16. czas uzyskała litewsko-polska załoga Benediktas Vanagas, Sebastian Rozwadowski (Toyota).

Jadący Peugeotem w specyfikacji z 2017 roku (teamu fabrycznego francuski koncern w tym roku nie wystawił) Loeb o osiem sekund wyprzedził Hiszpana Naniego Romę w Mini i o 1.20 Bernharda Ten Brinke. Co ciekawe, pilotem holenderskiego kierowcy jest trzykrotny rajdowy mistrz Polski Francuz Xavier Panseri (w załodze Bryana Bouffiera), który w 2015 roku jadąc z Krzysztofem Hołowczycem był trzeci w Dakarze, a w kolejnej edycji był partnerem Adama Małysza.

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej objął czwarty we wtorek kierowca z RPA Giniel De Villiers (Toyota), który wyprzedza Ten Brinke i Romę. Przygoński traci do lidera niespełna dziewięć minut. 

- Za nami 340 kilometrów wydm i kamieni plus 50 kilometrów jazdy po plaży wzdłuż oceanu, gdzie mogliśmy rozwinąć największą prędkość. Praktycznie na starcie etapu przebiliśmy oponę, uderzając w kamień ukryty w piasku. Co więcej, po 20 kilometrach zaliczyliśmy kolejnego kapcia – łącznie kosztowało to nas jakieś cztery minuty. Czterdziesty kilometr, wytracony rytm i niepewność, bo mamy tylko trzy koła zapasowe – mówił na mecie polski kierowca, który po raz kolejny startuje z belgijskim pilotem Tomem Colsoulem.

Drugi etap nie udał się poniedziałkowemu zwycięzcy Nasserowi Al-Attiyah (Toyota). Katarczyk był 11., a w klasyfikacji generalnej spadł na ósme miejsce. Większego pecha miał najbardziej utytułowany uczestnik Dakaru, jego 13-krotny zwycięzca (siedem razy za kierownicą samochodu i sześć razy na motocyklu) Stephane Peterhansel (Mini). Francuz na 109. kilometrze odcinka specjalnego stracił 17 minut i później nie był już w stanie tego odrobić. Na razie jednak różnice w czołówce są niewielkie i środowy etap może przynieść kolejne przetasowania.

- Straciliśmy trochę czasu, ale postaramy się nadrobić to w środę. Różnice w czołówce są małe, startujemy z tyłu, będziemy mieli lepszą trasę i lepiej widoczny ślad. Najważniejsze, by dbać o koła i się nigdzie nie zakopać – dodał piąty kierowca ubiegłorocznego Dakaru.


Pierwszym kierowcą ścisłej czołówki, który nie ukończy rywalizacji jest jadący Mini Argentyńczyk Orlando Terranova. Z powodu bólu pleców został przetransportowany do szpitala w Ica i dla niego 13. w karierze Dakar okazał się pechowy.

W środę 3. etap San Juan de Marcona - Arequipa (799 km, w tym OS 331 km).

Wyniki 2. etapu Pisco - San Juan de Marcona (554 km, w tym 342 km OS):
samochody
1. Sebastien Loeb (Francja/Peugeot) 3:26.53
2. Nani Roma (Hiszpania/Mini) strata 8 s
3. Bernhard Ten Brinke (Holandia/Toyota) 1.20
...
13. Jakub Przygoński (Polska/Mini) 11.01 

klasyfikacja generalna
1. Giniel De Villiers (RPA/Toyota) 4:32.45
2. Ten Brinke 0.28
3. Roma 0.42
...
12. Przygoński 8.50

motocykle
1. Matthias Walkner (Austria/KTM) 3:23.57 
2. Ricky Brabec (USA/Honda) 0.22 
3. Joan Barreda Bort (Hiszpania/Honda) 1.41
...
28. Maciej Giemza (Polska/KTM) 32.37
30. Adam Tomiczek (Polska/KTM) 33.33


klasyfikacja generalna

1. Barreda Bort 4:23.14
2. Walkner 1.31 
3. Brabec 1.33
...
25. Giemza 42.06
27. Tomiczek 42.53 

pm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rajd Dakar 2019: Rafał Sonik w innej roli na "biwaku". "Wynik Przygońskiego cieszy"

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2019 16:00
Rafał Sonik, zwycięzca Rajdu Dakar w kategorii quadów w 2015 roku, tym razem udał się na najsłynniejszy rajd terenowy świata w roli sprawozdawcy. Quadowiec porównał kolejne etapy Dakaru do biwaku, na który chcą dotrzeć zawodnicy. Słynny zawodnik jest też zadowolony z występów Polaków na inauguracyjnym etapie rajdu. 
rozwiń zwiń