X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Koniec krótkiej przygody Kowalewskiego na K2. Ranny Polak ewakuowany helikopterem

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2019 12:19
Waldemar Kowalewski, ostatni z Polaków, który dołączył do wyprawy Baska Alexa Txikona na jedyny niezdobyty zimą ośmiotysięcznik K2 (8611 m), jest ewakuowany spod bazy helikopterem po tym, jak w poniedziałek został uderzony spadającym kamieniem na wysokości 5800 m.
Audio
  • - Uraz jest na tyle poważny, że wykluczył Waldemara Kowalskiego z akcji górskiej - mówi w rozmowie z Polskim Radiem himalaistka Monika Witkowska, która jest w kontakcie z rannym wspinaczem (IAR
Wschód słońca nad K2
Wschód słońca nad K2Foto: Patrick Poendl/Shutterstock

O wydarzeniu poinformowała podróżniczka Monika Witkowska, która otrzymuje od niego informacje sms.

"W Trzecim dniu akcji, gdy podchodziłem do obozu na 6000 m, na wysokości 5800 m dostałem spadającym kamieniem w szyję. Ponieważ niosłem ciężki pecak z namiotem, w sumie 21 kg, a do celu miałem jeszcze 1,5 h, nie mogłem kontynuować dalej wspinaczki, gdyż czułem ból w lewym ramieniu. Zawróciłem i w ciemnościach na ostrych kamieniach przed ABC [baza wysunięta] przewróciłem się. Ból potęgował się, zdecydowałem się więc pominąć ABC i powrócić do bazy. Lodowiec zawalił się kilkukrotnie i część drogi została zniszczona. Zabłądziłem na lodowcu i dwukrotnie przechodziłem tę samą drogę. Nie miałem GPS i nie mogłem się odnaleźć. Latarka słabła, do tego ciężki plecak, którego nie chciałem zostawić na wypadek przymusowego biwaku. Po kontakcie radiowym z Alex Txikon, poprosiłem go aby wysłał kogoś z bazy naprzeciwko mnie, żebym zobaczył światła czołówek. Wyszli Ignacio de Zuloaga i Felix Criado z którymi się spotkałem. Wzięli mój plecak i razem o północy wróciliśmy do bazy. Ponieważ nie mogę kontynuować akcji górskiej, zdecydowałem jutro o powrocie helikopterem. Rezygnuję, bo podczas podnoszenia ciężaru boli mnie lewe ramię. Mam pęknięte coś w środku, bo czuję jak chrzęści"." - napisał.

Txikon, który dotarł na 6700 m, podziękował Polakowi za udział w ekspedycji. W wyprawie Baska uczestniczą też Paweł Dunaj i Marek Klonowski, jednak ten drugi też ma problemy - musiał wrócić do Skardu, by skorzystać z pomocy lekarskiej. Spróbuje wyleczyć się z dolegającej mu anginy, by później wrócić do bazy - poinformował Michał Rodak.

Kowalewski, który wszedł na cztery ośmiotysięczniki: Mount Everest (2014), Lhotse i Broad Peak (2017) oraz Manaslu (2016, bez dodatkowego tlenu), dołączył do grupy pod K2 dopiero 21 stycznia.

"W ciągu dwóch dni dotarliśmy na wysokość 6700 m. Jestem dumny z całego zespołu, który zaporęczował najpierw 1100 m, a następnie 1200 m od obozu pierwszego do drugiego. Pogoda całkiem dobra, chociaż zimny, porywisty wiatr nie pomaga nam. Dziękuję Waldemarowi Kowalewskiemu, który został ugodzony blokiem lodu lub kamieniem w lewe ramię. Jest w porządku, ale musi zakończyć wspinaczkę i wrócić do domu" - napisał Txikon na swoim profilu na Facebooku.

Także druga ekipa pod K2 rosyjsko-kazachsko-kirgiska kontynuuje wspinaczkę. Jej kierownikiem sportowym jest Kazach Wasilij Piwcow, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum. Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka ekspedycji, himalaiści dotarli także na wysokość około 6600 m, pod Komin House’a, jedno z trudniejszych technicznie miejsc na drodze prowadzącej Żebrem Abruzzi. Celem na najbliższe godziny ma być przejście go i postawienie obozu drugiego (C2) na wysokości 6700 lub wyżej.

Wyprawa kierowana przez Piwcowa ma trwać 45 dni, a jej zakończenie zaplanowano na 28 lutego. Txikon zapowiada wspinaczkę do marca, ale nie sprecyzował informacji o terminie końcowym.

Obydwie ekspedycje to piąta w historii próba zimowego wejścia na ośmiotysięcznik o charakterystycznym kształcie piramidy, nazywany w dialekcie zamieszkujących ten region ludów Czogori ("Rozległa góra"), a przez Chińczyków - Qogir ("Wspaniała Góra").

Po raz pierwszy atakowała ją, na przełomie 1987 i 1988 roku, międzynarodowa grupa pod kierunkiem pioniera zimowego himalaizmu Andrzeja Zawady. W sezonie 2002/03 wyprawa Netia K2 Expedition pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego działała od strony chińskiej, północnym filarem. Udało się wówczas założyć obóz czwarty na 7650 m - na tę wysokość dotarli Marcin Kaczkan, Denis Urubko i Piotr Morawski, który zginął 8 kwietnia 2009 roku na Dhaulagiri. Do dziś jest to zimowy rekord wysokości na tej górze.

W 2012 roku próbę podjęli Rosjanie, a na przełomie 2017/18 ponownie biało-czerwoni z Urubką w składzie od strony pakistańskiej. K2 to jedyny szczyt powyżej 8000 m, na którym zimą nie stanął żaden człowiek. Polacy o tej porze roku zdobyli 10 spośród 14 ośmiotysięczników jako pierwsi na świecie.

ps

Zobacz więcej na temat: góry Himalaje wspinaczka
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rok po dramatycznej akcji ratunkowej na Nanga Parbat. "Wciąż jeszcze płonęła w nas nadzieja"

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2019 14:52
Minął rok od heroicznej akcji ratunkowej polskiego zespołu na Nanga Parbat, której życie zawdzięcza Elisabeth Revol. Na "Nagiej Górze" na zawsze pozostał Tomasz Mackiewicz - w tym przypadku drugi cud po prostu nie mógł nastąpić.
rozwiń zwiń