X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Puchar Federacji: mecz z Rosją na początek. Wozniacki nie zagra w Zielonej Górze

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2019 09:00
Polskie tenisistki środowym meczem z Rosją rozpoczną udział w turnieju Grupy I strefy euro-afrykańskiej Pucharu Federacji w Zielonej Górze. Walczące o awans do barażu o Grupę Światową II biało-czerwone w grupie zagrają też z Dunkami, u których zabraknie Caroline Wozniacki.
Audio
  • Była tenisistka Katarzyna Nowak wierzy, że Polki są w stanie awansować do baraży o Grupę Światową II. (IAR)
  • Nowak nie ma wątpliwości, że największą presję na barkach nosić będą Linette i Świątek. (IAR)
  • Z kapitanem reprezentacji Polski - Dawidem Celtem - rozmawiał Cezary Gurjew (IAR)
  • Ubiegłoroczna zwyciężczyni juniorskiego Wimbledonu nie może się już doczekać rywalizacji w Zielonej Górze (IAR)
Plakat zapowiadający turniej w Zielonej Górze
Plakat zapowiadający turniej w Zielonej Górze Foto: Materiały prasowe

Mająca polskie pochodzenie Wozniacki, 10. rakieta świata, pierwotnie znalazła się w szerokim składzie swojej drużyny narodowej na lutową imprezę. W styczniowym Australian Open broniła tytułu, ale odpadła w trzeciej rundzie po porażce z Rosjanką Marią Szarapową. 28-letnia tenisistka jakiś czas temu poinformowała, że zmaga się z reumatoidalnym zapaleniem stawów i to właśnie jej problemy zdrowotne wskazano pod koniec ubiegłego tygodnia jako przyczynę rezygnacji z występu w Zielonej Górze. 


Duńska kadra będzie więc opierała się na młodych zawodniczkach, wśród których będzie m.in. świeżo upieczona triumfatorka juniorskiego Australian Open Clara Tauson. Z tymi przeciwniczkami biało-czerwone zmierzą się w piątek.

Znacznie groźniejsze, przynajmniej teoretycznie, powinny być Rosjanki, wśród których będą Daria Kasatkina (12. WTA) i Anastazja Pawliuczenkowa (32.). Pierwsza z nich błyszczała w poprzednim sezonie, gdy dwukrotnie dotarła do ćwierćfinału Wielkiego Szlema, ale w tym nie może jak na razie odnaleźć formy i nie wygrała w tym sezonie jak na razie ani jednego meczu. 

Wydaje się więc, że to właśnie pojedynek ze "Sborną" (nie wcześniej niż o godz. 16, o podobnej porze biało-czerwone zagrają też w piątek) będzie kluczowy w walce o awans z grupy A do sobotniego decydującego spotkania w Zielonej Górze. Zdaniem prezesa Polskiego Związku Tenisowego Mirosława Skrzypczyńskiego, środowe rywalki Polek są bardzo zdeterminowane.

- Przyjazd zapowiedziała 19-osobowa ekipa. Wypytywano nas wcześniej nawet o to, z ilu warstw będzie się składała nawierzchnia, na której będziemy grać - zaznaczył podczas styczniowej konferencji prasowej.

Wozniacki nie będzie jedyną czołową zawodniczką, która pierwotnie znalazła się w szerokim składzie swojej kadry na ten turniej, ale ostatecznie jej zabraknie. Tak samo było z Jeliną Switoliną. Siódma zawodniczka rankingu WTA ogłosiła kilka dni temu, że nie wystąpi z powodu kontuzji.

Inną wersję przedstawiła ukraińska federacja, która podała, że zarówno ta tenisistka, jak i Dajana Jastremska pierwotnie zgodziły się zagrać, ale na przeszkodzie stanął spór o pieniądze. Agent zawodniczek miał zażądać większych pieniędzy za ten występ i nie doszło do porozumienia. Switolina przyznała, że doszło do negocjacji finansowych, ale zapewniła, że decydującym o jej absencji czynnikiem są problemy zdrowotne. 

W składzie pozostała na razie Jastremska, choć do końca nie wiadomo, czy zagra. Pierwszą rakietą Ukrainek będzie zaś Łesia Curenko (24.).

- Faworytem nie jesteśmy, ale w każdym meczu damy z siebie wszystko, by pokusić się o niespodziankę. Pamiętajmy, że nazwiska i rankingi nie grają. Do każdego spotkania podejdziemy z pełnym zaangażowaniem i nastawieniem, by w nim odnieść zwycięstwo. Mam nadzieję, że wyniknie z tego coś dobrego - zaznaczył kapitan Polek Dawid Celt.

On sam powołał: Magdę Linette (89. WTA), Igę Świątek (141.), Magdalenę Fręch (180.), Maję Chwalińską (344.) i deblistkę Alicję Rosolską. Pierwsza z zawodniczek w ubiegłym tygodniu występowała w turnieju WTA w Hua Hin w Tajlandii, w którym dotarła do półfinału. Na tym etapie lepsza okazała się... Jastremska, która później wygrała całą imprezę.

Biało-czerwone z Dunkami zmierzą się po raz trzeci. W 1989 roku przegrały 0:3 w Tokio w meczu 1. rundy Grupy Światowej. Siedem lat później zrewanżowały się rywalkom, pokonując je 2:1 w izraelskim mieście Ramat Hasharon w spotkaniu 1. rundy Grupy II Strefy Euro-Afrykańskiej.

Z Rosjankami grały dotychczas tylko raz - w 2015 roku w Krakowie zostały rozgromione 0:4. W zespole gospodarzy wystąpiła wówczas Agnieszka Radwańska, a w ekipie gości Maria Szarapowa.

Do grupy B zmagań w Zielonej Górze trafiły - poza Ukrainą - Bułgaria, Estonia i Szwecja. W sobotę dwie najlepsze drużyny z obu grup powalczą o awans do barażu o Grupę Światową II. Te z drugich pozycji zmierzą się jedynie o ustalenie kolejności między sobą, a dwie najsłabsze powalczą o utrzymanie.

Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) po raz pierwszy przyznała Polsce organizację największych cyklicznych zawodów drużynowych kobiet w tym sporcie. W Zielonej Górze odbędzie się jedna z dwóch imprez tego etapu Fed Cup. Pozostałe reprezentacje biorące udział w rozgrywkach zagrają w tym samym czasie w turnieju w Bath w Wielkiej Brytanii.

pm

Zobacz więcej na temat: SPORT Tenis
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

WTA Hua Hin: finał nie dla Magdy Linette. Polka słabsza od Dajany Jastremskiej

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2019 14:56
Magda Linette przegrała z rozstawioną z numerem "8" Ukrainą Dajaną Jastremską 4:6, 3:6 w półfinale turnieju WTA w Hua Hin. Polska tenisistka odpadła z rywalizacji. 
rozwiń zwiń