X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Historyczny wyczyn i historyczna nagroda. Oscar dla "Free Solo" za ekstremalną wspinaczkę

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2019 15:52
Przełomowy wyczyn człowieka i przełomowe dzieło filmowe, które o nim opowiada – tak można opisać dokument "Free Solo: ekstremalna wspinaczka”, który otrzymał statuetkę Oscara za najlepszy film dokumentalny. 
Alex Honnold na ścianie El Capitan
Alex Honnold na ścianie El Capitan Foto: materiały promocyjne

Film jest zapisem przygotowań wspinacza Alexa Honnolda do wyczynu, którego nie dokonał przed nim nikt – zdobycia wznoszącego się na ponad kilometr granitowego monolitu w Parku Narodowym Yosemite… bez żadnej asekuracji - czyli bez lin, uprzęży, haków, śrub i całego, jak to mówią wspinacze szpeju, który używa się zdobywając takie ściany w sposób tradycyjny.

Wielicki Bielecki 1200 F.jpg
Krzysztof Wielicki 30 lat temu na Lhotse dokonał niemożliwego. "Adam Bielecki nie mógłby tego powtórzyć"

Uznana za jedno z największych sportowych osiągnięć wspinaczka Honnolda na El Capitan wyznaczyła nowe standardy, bo gdyby nie została perfekcyjnie zrealizowana, zakończyłaby się jego śmiercią. To niezwykłe dokonanie sprawiło, że Honnold na zawsze zapisał się w historii ludzkich osiągnięć. Niezwykły sposób filmowania wyczynu wspinacza sprawia, że widzowie mogą na własnej skórze odczuć gigantyczne emocje, które towarzyszą temu ryzykownemu sportowi.

- Podczas pracy nad filmem musiałem od samego początku zaufać Alexowi, który zdecydował się zdobyć bez asekuracji szczyt El Capitan dopiero wtedy, kiedy poczuł, że jest w pełni na to gotowy - wyjaśnia Jimmy Chin, fotograf i reżyser filmu. - Nawet teraz trudno jest mi wyobrazić sobie kogoś, kto byłby w stu procentach gotowy na solową wspinaczkę po tej ścianie. Jest to droga bardzo trudna technicznie, nawet dla profesjonalnego wspinacza. Wymaga ponadludzkiej siły i niezwykłej wytrzymałości, bo droga Freerider jest bardzo niebezpieczna i złożona. Wymaga ogromnej finezji technicznej i przemyślanego ułożenia ciała. Nie masz gdzie postawić stóp, ani nic, czego możesz się chwycić. Każdy ruch musi być perfekcyjny. I w przypadku Alexa tak właśnie było - dodaje reżyser filmu.   

Wyświetl ten post na Instagramie.

Treasuring this historic moment. Thank you @theacademy

Post udostępniony przez Free Solo Film (@freesolofilm)

Ci, którzy film już widzieli, opisują swoje emocje jednoznacznie – zapierający dech, trzymający w napięciu do ostatniej minuty i oddający w pełni emocje towarzyszące całej ekipie Alexa. Ale "Free Solo: ekstremalna wspinaczka”, to nie tylko dokumentacja sportowego wyczynu. Poznajemy także życie prywatne bohatera, jego rodzinę, partnerkę, a nawet… zaglądamy do jego mózgu. Wszystko po to, by lepiej zrozumieć skomplikowany świat wielkiej pasji, która może kosztować życie. Twórcom filmu udało się po mistrzowsku uchwycić przejmujące momenty walki z ludzką słabością podczas śmiertelnie niebezpiecznej wspinaczki, której obserwacja przyprawia o zawrót głowy. Ich produkcja jest zapisem triumfu ludzkiego ducha.

Film zachęca widzów do rozmyślań nad dokonywanymi przez nas wyborami i odpowiedzi na pytanie: kiedy życie ma sens i dlaczego, po co niektórzy podejmują ekstremalne wyzwania

- Dziękujemy Alexowi Honnoldowi, że dał nam odwagę, nauczył nas wierzyć w niemożliwe i inspirował. Ten film jest dla każdego, kto wierzy w niemożliwe - powiedziała tuż po odebraniu statuetki Chai Vasarhelyi, reżyserka filmu. 

To nie pierwsza nagroda dla "Free Solo". Wcześniej film został wyróżniony w tej samej kategorii nagrodą BAFTA. Nagrodę otrzymał także w Polsce na Krakowskim Festiwalu Górskim.

Polscy widzowie już 3 marca będą mogli obejrzeć dokument na kanale National Geographic. Film wejdzie także do kin. 

ah, PolskieRadio24.pl

Zobacz więcej na temat: góry SPORT
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Baby" nie potrafią się wspinać? Wanda Rutkiewicz wchodząc na Mount Everest zirytowała kolegów po fachu

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2018 07:30
- Nagle do świadomości ludzi dostała się wiadomość, że Polka weszła na Mount Everest. Może dodałam ducha tym, którym go brakowało - komentowała swój sukces Wanda Rutkiewicz, pionierka himalaizmu zimowego, która 16 października 1978 jako pierwsza Europejka i trzecia kobieta na świecie zdobyła najwyższy szczyt ziemi – Mount Everest (8848 m n.p.m.). Mija 40 lat od tego wydarzenia. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Denis Urubko z Polakami na K2 poczuł się jak niewolnik? Mocna wypowiedź himalaisty

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2018 14:46
- (...) czasami czułem, że uważali, że mi wystarczy przyjazd pod K2 i mam robić to, co mówili ... oczywiście oznaczało to siedzenie w BC i czekanie na dobrą prognozę pogody - mówi Denis Urubko, w rozmowie z portalem Explorersweb.com, wywiadzie dotyczącym jego udzialu w wyprawie na K2 dowodzonej przez Krzysztofa Wielickiego. Wspinacz dodaje, jednak, że nie wyklucza kolejnej ekspedycji z Polakami.
rozwiń zwiń