X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Maciej Kot chce się zrewanżować za nieudany sezon. "Sportowa złość przeradza się w motywację"

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2019 11:06
Sezon 2018/2019 Pucharu Świata w skokach narciarskich nie był udany dla Macieja Kota. 27-letni skoczek zdobył tylko 25 punktów do klasyfikacji generalnej, co pozwoliło mu zająć w niej 47. miejsce. - Nie ma mowy o smutku. Jest sportowa złość, która przeradza się w motywację - powiedział Kot w "Trzeciej stronie medalu". 
Audio
  • Michał Olszański rozmawiał z Maciejem Kotem o minionym sezonie Pucharu Świata i celach na kolejny (PR3/Trzecia Strona Medalu)
Maciej Kot
Maciej Kot Foto: shutterstock/Marcin Kadziolka

Skoczek z Limanowej nie ukrywa, że miniony sezon nie był w jego wykonaniu dobry. 

- Nie ma co się oszukiwać. To był bardzo zły sezon - przyznał Kot. - To moja osobista porażka, bo pracowałem bardzo ciężko w sezonie letnim i przez cały sezon zimowy. Walczyłem do końca, ale nigdy nie ma gwarancji sukcesu. Myślę, że pewne założenia były błędne w okresie przygotowawczym i pewne rzeczy źle zinterpretowałem - tłumaczył. 

Źrodło: TVP Sport 

Kot bierze na siebie odpowiedzialność za złe przygotowanie do sezonu. 

- Błąd popełnił zawodnik, czyli ja. Plan wszyscy mieliśmy podobny. Jak widać po chłopakach, u nich wszystko wypaliło. Chciałem za dużo zrobić w krótkim odstępie czasu. Chciałem zmienić swoją technikę i straciłem przez to naturalność w swoim skakaniu - wspominał.

Wyświetl ten post na Instagramie.

I’m proud to be a part of the best team in the world 💪🏻😼 #Poland #TEAM #together #everyone #achieve #more #thankYou #proud

Post udostępniony przez Maciej Kot (@maciejkot)

Skoczek zapewnia, że słabsza dyspozycja wywołała u niego sportową złość. 

- Nie ma mowy o smutku - zaznaczył. - Jest sportowa złość, która przeradza się w motywację. Trzeba to wykorzystać w pozytywny sposób, czyli przeanalizować, co było złe. Zrobić sportowy rachunek sumienia i dalej ciężko pracować. Ta złość może w tym pomóc - zauważył Kot. 

Po zakończeniu sezonu z polską kadrą pożegnał się trener Stefan Horngacher, który będzie teraz szkolił niemieckich skoczków. Następcą Austriaka został jego asystent Czech Michal Doleżal. 

- Optymalnie byłoby, gdyby Stefan został i nadal tworzył duet z Michalem - przyznał Maciej Kot. - Myślę, że z Doleżalem możemy sobie poradzić, bo będzie to kontynuacja tej pracy - raczej ewolucja niż rewolucja. Michal jest na tyle inteligentnym i doświadczonym trenerem, że sobie poradzi - zapewnił zawodnik. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Danke Stefan! 👏🏻💪🏻 #Dziękuję #Danke #ThankYou #Stefan #best #Team #respect

Post udostępniony przez Maciej Kot (@maciejkot)

Kot, który ma na koncie dwie wygrane w konkursach Pucharu Świata, chce wrócić do dobrego skakania. - Moim celem jest jak najszybciej wrócić do dobrego czucia na skoczni, naturalnego skakania. Stefan mówił, że moja naturalna technika jest bardzo dobra i po prostu trzeba ją wydobyć - zapewnił.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Pozdrowienia z Częstochowy 😼 #tradycja #Częstochowa #jasnagóra #święconka

Post udostępniony przez Maciej Kot (@maciejkot)

27-latek nie ukrywa, że chce wrócić do pucharowej czołówki. - Jeśli mój plan wypali, cele będą bardzo wysokie. Trzeba będzie walczyć o jak najwyższe miejsca, łącznie ze zwycięstwami. Chodzi o to, żeby wygrywać - zauważył.

Czy Maciej Kot odnajdzie radość w swoich skokach? Jak spędzał święta? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. 

Trzecia strona medalu na antenie Trójki w każdą niedzielę między 17.05 a 19.00.

pm 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ogromny bałwan miał być podziękowaniem dla Dawida Kubackiego. Gmina Szaflary może zapłacić karę

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2019 15:35
Mieszkańcy Szaflar - rodzinnej miejscowości Dawida Kubackiego - chcieli uhonorować mistrza świata w skokach narciarskich. W tym celu ulepili na jego cześć wielkiego bałwana na placu przy urzędzie gminy. Okazało się, że konstrukcja uszkodziła fundamenty zabytkowego dworu, przez co gmina Szaflary prawdopodobnie będzie musiała zapłacić karę pieniężną - poinformowało Radio ZET. 
rozwiń zwiń