X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

NBA: Rockets w drugiej rundzie play off. Warriors nie wykorzystali szansy

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2019 11:20
Koszykarze Houston Rockets awansowali do drugiej rundy play off ligi NBA. W środę pokonali Utah Jazz 100:93 i w rywalizacji zwyciężyli 4-1. Tego samego nie zdołali dokonać Golden State Warriors. Ulegli Los Angeles Clippers 121:129 i prowadzą już tylko 3-2.
Skrzydłowy Warriors Kevin Durant pobił rekord kariery pod względem punktów w fazie play off, jednak nie wystarczyło to do zwycięstwa nad Clippers
Skrzydłowy Warriors Kevin Durant pobił rekord kariery pod względem punktów w fazie play off, jednak nie wystarczyło to do zwycięstwa nad Clippers Foto: PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO / EPA PHOTOS

- Nie chcieliśmy wracać do Utah. Chcieliśmy sprawę rozstrzygnąć tego wieczora. Zawsze ciężko jest w meczach, w których rywal jest u progu wyeliminowania, ale udało nam się osiągnąć cel - powiedział rozgrywający Rockets Chris Paul.

33-latek trafił tylko sześć z 16 rzutów z gry, a problemy z celnością miała też większość jego kolegów. James Harden uzyskał 26 punktów, przy skuteczności 10/26. Teksańczycy wygraną zawdzięczają przede wszystkim zaciekłej obronie - łącznie mieli po 12 bloków i przechwytów. Dwucyfrowe wartości w obu tych kategoriach w meczu play off osiągnęli po raz pierwszy od 25 lat.

Jazz nieznacznie prowadzili na początku czwartej kwarty, ale później utrzymywała się niewielka przewaga Rockets. W końcówce goście nie radzili sobie z defensywą rywali, a ci zwycięstwo przypieczętowali skutecznie wykonywanymi rzutami wolnymi. Wśród pokonanych najlepszy był rezerwowy Royce O'Neale - 18 pkt.

Rockets muszą teraz czekać na rozstrzygnięcie w parze Warriors - Clippers. Obrońcom tytułu rywalizacja z ósmą na Zachodzie drużyną w sezonie zasadniczym idzie zaskakująco ciężko. Przed rozpoczęciem rozgrywek mało kto dawał Clippers szanse na sam awans do play off, jednak udało im się tego dokonać, a w rywalizacji z "Wojownikami" również nie odpuszczają.

Minionej nocy przyjezdni z "Miasta Aniołów" byli przede wszystkim zabójczo skuteczni. Trafili 54,1 proc. rzutów z gry, a Warriors 44,8. W szeregach zwycięzców nie do zatrzymania był przede wszystkim superrezerwowy Lou Williams - 33 pkt.

- Dlaczego nie gram w podstawowej piątce, tylko jestem rezerwowym trzeba pytać trenera, nie mnie. Doc Rivers nie jest pierwszym szkoleniowcem, który powierzył mi taką rolę. Większość poprzednich robiła to samo i pozostało mi tylko skupić się na tym, aby wywiązywać się z niej jak najlepiej - podkreślił Williams.

32-letni strzelec, łącznie w rozgrywkach regularnych i play off, rozegrał w NBA 948 meczów. W pierwszym składzie spotkania zaczynał tylko w 110. Nie przeszkadzało mu to jednak w dwóch ostatnich sezonach zdobywać średnio po ponad 20 pkt na mecz.

- Nie chcę wybiegać myślami w przyszłość, bo wciąż przegrywamy 2-3, ale jestem zwyczajnie zachwycony tym jak dzisiaj zagraliśmy - przyznał Rivers.

Jego podopieczni w trzeciej kwarcie osiągnęli 15-punktowe prowadzenie. Co prawda Warriors stratę zniwelowali i na 2.40 min przed ostatnią syreną wygrywali 118:117, ale końcówka znów należała do Clippers, którzy pozwolili rywalom na trafienie jeszcze tylko jednego rzutu i to w samej końcówce, kiedy wynik był w zasadzie rozstrzygnięty.

- To było najgorsze co mogło nam się przydarzyć. Nie dość, że pudłowaliśmy, to jeszcze nie potrafiliśmy ich zatrzymać. Masz wtedy wrażenie, jakbyś spadał w otchłań. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu nie będziemy mieli takich problemów - przyznał lider Warriors Kevin Durant, który zdobywając 45 pkt ustanowił rekord kariery w play off.

Spotkanie numer sześć odbędzie się w piątek w Los Angeles.

Wyniki środowych meczów pierwszej rundy play off ligi NBA:

Konferencja Zachodnia:
Houston Rockets - Utah Jazz 100:93
(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: Rockets wygrali 4-1)

Golden State Warriors - Los Angeles Clippers 121:129
(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw – 3-2 dla Warriors)

pm

Zobacz więcej na temat: SPORT NBA Koszykówka
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

NBA: Toronto, Philadelphia i Portland awansowały do drugiej rundy play off. Fenomenalny rzut Lillarda [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2019 11:14
Zespoły Toronto Raptors, Philadelphia 76ers i Portland Trail Blazers awansowały do drugiej rundy fazy play off koszykarskiej ligi NBA. Wszystkie wygrały we wtorek piąte mecze pierwszej rundy i w rywalizacji zwyciężyły 4-1.
rozwiń zwiń