X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Nie żyje malezyjski wspinacz odnaleziony na Annapurnie

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2019 17:10
Malezyjski wspinacz Wui Kin Chin, który kilka dni temu został uratowany po tym jak nie mógł zejść o własnych siłach z Annapurny (8091 m n.p.m.), zmarł - poinformował dziennik "The Himalayan Times". 
Wui Kin Chin, i ekipa ratunkowa na Annapurnie
Wui Kin Chin, i ekipa ratunkowa na Annapurnie Foto: PR/Screen?TT

26 kwietnia 2019 roku, pochodzący z Malezji wspinacz, został przetransportowany helikopterem z bazy pod Annapurną do szpitala w Kathmandu. Miał odmrożone ręce i nogi. Po dwóch dniach od akcji ratunkowej, wspinacz wrócił do swojego kraju. Jak podaje dziennik "The Himalayan", w czwartek po południu Wui Kin Chin zmarł w szpitalu National University w Singapurze. 

48-letni Wui Kin Chin, który był lekarzem anestezjologiem, zaginął podczas drogi powrotnej ze szczytu Annapurny. Według Mingmy Sherpy, dyrektora nepalskiej agencji wyprawowej Seven Summit Treks, Malezyjczyk zdobył szczyt we wtorek 23 kwietnia w grupie 32 wspinaczy (było to pierwsze w tegorocznym sezonie letnim wejście na ośmiotysięcznik). Po zdobyciu szczytu, do obozu czwartego powróciła grupa, która zdobyła szczyt, jednak nie było w niej Malezyjczyka. 

W środę 24 kwietnia rozpoczęły się poszukiwania. Śmigłowiec ratunkowy wystartował jednak dopiero w czwartek rano (miały na to wpływ sprawy związane z ubezpieczeniem). Ekipie ratunkowej udało się zlokalizować zaginionego himalaistę na wysokości ok. 7500 m. Malezyjczyk, widząc nadlatujący śmigłowiec, miał machać rękami. Na ratunek Wui Kin Chin oczekiwał jednak ponad 40 godzin.

W akcji ratunkowej wzięła udział grupa Szerpów pod dowództwem Nirmala "Nimsa" Purji. Nepalczyk, który ogłosił w tym sezonie projekt "Project Possible - 14/7" - zamierza w rekordowym czasie siedmiu miesięcy zdobyć 14 ośmiotysięczników, zdecydował się zaangażować swój team, by pomóc koledze z Malezji.

Wui Kin China sprowadzono do obozu trzeciego położonego około 6500 m n.p.m, a stamtąd został podjęty przez śmigłowiec i przetransportowany do szpitala. 

Po zakończeniu akcji ratunkowej Nirmal "Nimsa" Purji stwierdził w rozmowie z "The Himalayan", że gdyby firma ubezpieczeniowa Global Rescue, w której Malezyjczyk był ubezpieczony, działała szybciej, Kin Chin nie zostałby narażony na tak duże odmrożenia. 

Przedstawiciele Global Rescue odrzucają jednak te oskarżenia. 

Annapurna uważana jest za jeden z najniebezpieczniejszych himalajskich szczytów. Obecnie Adam Bielecki próbuje na tej górze wytyczyć nową drogę

ah, PolskeiRadio24.pl, The Himalayan


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polacy przebiją "szklany sufit" na K2 bez O2? Adam Bielecki: to wyzwanie na miarę XXI wieku, chcę spróbować

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2019 19:00
- Uważam, że sukces pierwszego zimowego wejścia na Everest jest pełny, nieważne, że z tlenem. Były to inne czasy i inne kryteria. Wtedy było to fenomenalne przejście i koledzy przekroczyli barierę niemożliwego. Dzisiaj, te 40 lat później, my też chcemy dokonać niemożliwego i tym niemożliwym nie jest wejście na K2 z tlenem, tylko bez - mówi himalaista Adam Bielecki w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dramat grupy wspinaczy na Annapurnie. Zaginął malezyjski himalaista

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2019 14:59
Malezyjski himalaista Wui Kin Chin zaginął podczas drogi powrotnej z Annapurny (8091 m n.p.m.) - poinformował Mingma Sherpa, dyrektor nepalskiej agencji wyprawowej Seven Summit Treks. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Annapurna: niezwykła akcja ratunkowa zakończona. Ekipa ratunkowa rusza na kolejny ośmiotysięcznik

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2019 13:51
Grupa himalaistów działających na Annapurnie (8091 m n.p.m.) odnalazła i sprowadziła malezyjskiego wspinacza, po tym jak zaginął on na wysokości około 7500 m. Wśród ratowników byli himalaiści, którzy przerwali swój projekt zakładający zdobycie wszystkich 14 ośmiotysięczników w ciągu siedmiu miesięcy.  
rozwiń zwiń