X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Final Six: wielki mecz Karola Kłosa. Polacy pewnie wygrali z Brazylią

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2019 23:50
Vital Heynen po przegranym półfinale z Rosją zostawił naszą reprezentację, by wrócić na zgrupowanie kadry przygotowującej się do sierpniowych kwalifikacji olimpijskich. Cóż z tego, skoro polscy siatkarze zagrali fantastyczny mecz z Brazylią i wygrali 3:0 (25:17, 25:23, 25:21).
Audio
  • Grzegorz Ryś, były trener m.in. młodzieżowej reprezentacji Polski, z którą zdobył mistrzostwo świata w 2003 roku, wymienia co zadecydowało o końcowym triumfie biało-czerwonych (IAR)
  • W tym spotkaniu polski zespół poprowadził Jakub Bednaruk, który podczas turnieju w Stanach Zjednoczonych wspomagał selekcjonera Vitala Heynena (IAR)
Polscy siatkarze mają co świętować
Polscy siatkarze mają co świętować Foto: PAP/EPA/TANNEN MAURY
  • Polską kadrę prowadził asystent, Jakub Bednaruk
  • To druga wygrana Polski z Brazylią w tegorocznym Final Six

Kłos na medal

Od początku meczu najsilniejszym punktem polskiego zespołu była gra blokiem. Raz po raz zatrzymywany był Wallace, gdy Karol Kłos i spółka stawiali szczelną ścianę przed Brazylijczykami. Na pierwszą przerwę techniczną Polacy zeszli z dwupunktowym prowadzeniem, a następnie po kolejnej udanej blokadzie (11:8) trener reprezentacji Brazylii poprosił o czas.

Nie zmieniło to obrazu gry, Polacy byli skuteczniejsi w ataku, a rywale często psuli zagrywkę. Po aucie Hubera przewaga stopniała (14:13), jednak później nasi siatkarze byli nie do zatrzymania. Kwolek i Kłos zdobywali punkty blokiem, Lucarelli atakował po antence i po skutecznym ataku Kaczmarka zrobiło się 20:14. Następnie znów swoje w ataku i bloku zrobił Kłos, potem skutecznie zaatakował Kaczmarek i Polacy prowadzili 24:17, po czym wykorzystali już pierwszą piłkę setową.

Wygrana w bólach
Drugi set zaczął się, a jakże, od skutecznego ataku Karola Kłosa. Następnie do stanu 6:6 obie drużyny nie odpuszczały, potem dzięki dwóm punktom z zagrywki Bednorza biało-czerwoni zdobyli bezpieczną przewagę.

Kluczowym momentem był udany atak Kłosa na 13:11, bo po tej piłce nasz środkowy zdobył punkt asem serwisowym i utrzymał zagrywkę do stanu 17:11, gdy polską passę przełamał Alan.

Brazylijski zespół wrócił z dalekiej podróży i po zablokowaniu Kwolka Jakub Bednaruk poprosił o czas przy stanie 21:20 dla Polski. Po wznowieniu gry asem zaskoczył Alan, a chwilę potem złapany blokiem został Karol Kłos (22:23). Mimo to Polacy wyszli z opresji i zdobyli trzy kolejne punkty.

Przetrwany kryzys

Ostatnia partia meczu z początku była podobna do poprzednich, gdy przez długi czas utrzymywał się wynik remisowy. Chwilę po pierwszej przerwie technicznej Kłos i Komenda zdobyli punkt blokiem, a zdobytego prowadzenia Polacy nie chcieli oddać.

Skutecznie atakował Kwolek, blokował rozgrywający Komenda i mimo doprowadzenia przez podopiecznych Renana Dal Zotto do wyniku 15:15, zwłaszcza ataki Bednorza w kluczowych wymianach zbliżały Polaków do triumfu.

Groźnie zrobiło się przy remisie po 19, gdy Eder zdobył punkt zagrywką, a Bednaruk wziął czas. Chwilę później znów błysnął Kłos, zdobywając dwa punkty, a gdy swoje dołożyli Kwolek i Bednorz, zwycięstwo naszej reprezentacji stało się faktem.

Jakub Pogorzelski, PolskieRadio24.pl 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak