X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

US Open 2019. Williams zagra o 24. tytuł w karierze, Andreescu debiutuje na tym etapie

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2019 07:00
W sobotnim finale US Open w Nowym Jorku zagrają Serena Williams i Bianca Andreescu. Słynna amerykańska tenisistka po raz 33. wystąpi w decydującym pojedynku singla w imprezie wielkoszlemowej, a jej kanadyjska rywalka zadebiutuje na tym etapie. 
Serena Williams i Bianca Andreescu - zderzenie pokoleń na kortach US Open
Serena Williams i Bianca Andreescu - zderzenie pokoleń na kortach US OpenFoto: PAP/EPA/JUSTIN LANE/JOHN G. MABANGLO
  • US Open zakończy się w niedzielę 8 września 
  • Williams w półfinale odprawiła Switolinę, na której pokonanie potrzebowała godzinę, dziesięć minut 


W półfinałach Williams, rozstawiona w tym roku z "ósemką", potrzebowała ledwie 70 minut, by pokonać Ukrainkę Jelinę Switolinę (nr 5.) 6:3, 6:1. Z kolei Andreescu (15.) wygrała 7:6 (7-3), 7:5 ze Szwajcarką Belindą Bencic (13.).

Serena Williams o krok od Margaret Court

Amerykanka ma w dorobku 23 tytuły wielkoszlemowe w singlu, co jest rekordem w liczonej od 1968 roku Open Ery. Ostatni z nich wywalczyła w styczniu 2017, będąc w początkowym etapie ciąży. Wciąż marzy o zdobyciu 24., dzięki któremu zrównałaby się z liderką klasyfikacji wszech czasów Margaret Court.

Po przerwie macierzyńskiej miała trzy okazje, by dorównać Australijce, ale dwukrotnie w Wimbledonie i przed rokiem na kortach Flushing Meadows, przegrała decydujące starcie.

Amerykanka, która 26 września skończy 38 lat, w Nowym Jorku po raz 10. zagra w finale. Przed rokiem w niechlubnych okolicznościach, ze względu na swoje zachowanie, kiedy portugalskiego arbitra Carlosa Ramosa nazwała m.in. złodziejem i kłamcą, uległa Japonce Naomi Osace. Zwyciężyła dotychczas sześć razy (1999, 2002, 2008, 2012-14). Gdy sięgnęła po pierwszy tytuł w tej imprezie, a w środę minie od tego momentu 20 lat, Kanadyjki - której rodzice pochodzą z Rumunii - jeszcze... nie było na świecie.

"Niewątpliwie nie pokazałam dziś swojego najlepszego tenisa" 

Półfinał z udziałem Williams był jednostronnym pojedynkiem. Zbierająca wcześniej świetne recenzje Switolina była bez szans w spotkaniu z 13 lat starszą przeciwniczką. W pierwszym secie co prawda tylko raz pozwoliła się przełamać Amerykance, i to w najdłuższym gemie spotkania, ale w drugim od stanu 1:1 już nie zdobyła żadnego. Mimo to triumfatorka nie do końca była z siebie zadowolona.

- Niewątpliwie nie pokazałam dziś swojego najlepszego tenisa - oceniła Williams w pierwszym wywiadzie po zakończeniu meczu.

W rozmowie ze swoją wybitną rodaczką i poprzedniczką Chris Evert przyznała, że to "szalone i niewiarygodne", iż w Nowym Jorku wygrała już 101 meczów, a dwa lata po urodzeniu córki dalej jak równy z równym rywalizuje z najlepszymi tenisistkami globu i znowu wystąpi w wielkoszlemowym finale.


- To nie jest łatwe. Przecież ja przede wszystkim na pełny etat jestem mamą - zauważyła.

Ze Switoliną zmierzyła się poprzednio dwa lata temu w 1/8 finału turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro i wtedy górą była Ukrainka. W czwartek jednak po raz piąty w ich szóstej konfrontacji zwyciężyła Amerykanka.

Andreescu: coś niesamowitego

Jej finałowa rywalka to inne tenisowe pokolenie. Andreescu jeszcze przed rokiem w Nowym Jorku walczyła w kwalifikacjach, odpadając w 1. rundzie. W głównej drabince Wielkiego Szlema zadebiutowała w styczniu w Melbourne, gdzie osiągnęła drugą rundę.

Po raz pierwszy głośno zrobiło się o niej w marcu, kiedy triumfowała w Indian Wells. W paryskim French Open przebrnęła jedną rundę, głównie z powodu kontuzji ramienia, wskutek której pauzowała dwa miesiące. Wróciła na początku sierpnia, by wygrać jeden z ostatnich sprawdzianów przed US Open - w finale w Toronto, na którego przedmieściach się urodziła, jej rywalką była... Williams. Była liderka światowego rankingu po 20 minutach gry i czterech gemach usiadła na krześle, rozpłakała się i poinformowała, że z powodu bólu pleców nie jest w stanie kontynuować rywalizacji.

Półfinałowe zwycięstwo nad Bencic to 12. wygrany z rzędu mecz zawodniczki z pochodzącej z Mississauguy, gdzie urodzili się także najlepsza obecnie kanadyjska Brittany Crew i dwóch medalistów olimpijskich w wioślarstwie. Mecz był emocjonujący, ale nie zawsze stał na najwyższym poziomie.

Pierwsza partia trwała ponad godzinę i aż do tie-breaka toczyła się zgodnie z regułą własnego podania. W decydującej rozgrywce aż sześć z 10 punktów wygrała jednak odbierająca. W drugim secie przełamanie goniło przełamanie. Szwajcarka prowadziła już 5:2 i serwowała, ale wtedy całkiem straciła koncentrację, później nerwy i przegrała pięć kolejnych gemów.


- Coś niesamowitego. Gdyby mi ktoś przed rokiem tutaj powiedział, że w następnej edycji zagram w finale z Sereną Williams, to pomyślałabym, że zwariował - podkreśliła Andreescu.

Z Kanady wcześniej do finału Wielkiego Szlema dotarła tylko Eugenie Bouchard, która w 2014 roku przegrała o tytuł w Wimbledonie z Czeszką Petrą Kvitovą.

Wyniki półfinałów gry pojedynczej kobiet w wielkoszlemowym turnieju tenisowym US Open: 

Serena Williams (USA, 8) - Jelina Switolina (Ukraina, 5) 6:3, 6:1
Bianca Andreescu (Kanada, 15) - Belinda Bencic (Szwajcaria, 13) 7:6 (7-3), 7:5  

(mb) 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

US Open 2019. Nadal o czwarty tytuł, Berrettini czwartym Włochem w półfinale Szlema w Open Erze

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2019 10:25
Rafael Nadal (rozstawiony z "dwójką") jest coraz bliżej czwartego triumfu w wielkoszlemowym turnieju tenisowym US Open. W środę bez straty seta pokonał Diego Schwartzmana (20.) i awansował do półfinału. Wcześniej odpadli inni faworyci: Novak Djoković (1.) i Roger Federer (3.).
rozwiń zwiń