Tokio 2020: będzie zwrot w sprawie trenera Lewandowskiego? "Jest cień nadziei"

Marcin Lewandowski powiedział w piątek, że jest światełko w tunelu ws. porozumienia jego brata Tomasza z PZLA. "Nie uczestniczę w tych rozmowach, ale widzę cień nadziei na to, że Tomek nadal będzie moim trenerem" - podkreślił brązowy medalista mistrzostw świata w biegu na 1500 m.

2020-02-07, 19:05

Tokio 2020: będzie zwrot w sprawie trenera Lewandowskiego? "Jest cień nadziei"
Marcin Lewandowski podczas mityngu w Toruniu . Foto: Paweł Skraba

W połowie stycznia okazało się, że Polski Związek Lekkiej Atletyki nie porozumiał się z Tomaszem Lewandowskim. Rozmowy zostały zerwane, a to oznaczało, że czterech polskich czołowych lekkoatletów pozostało bez trenera. W tym także jego brat Marcin. Tydzień temu brązowy medalista MŚ podkreślał, że ma w głowie nazwisko nowego trenera, a sprawa rozstania duetu, który świetnie funkcjonował przez lata, wydawała się przesądzona.

>>>Z kim Lewandowski i Kszczot przygotują się do igrzysk? Tomasz Majewski: w kolejnych dniach wiele może się wydarzyć

- Jest światełko w tunelu. Pojawiła się nadzieja na porozumienie, bo wcześniej wydawało się, że już nie ma takiej opcji - powiedział Lewandowski w piątek podczas konferencji poprzedzającej sobotni mityng Orlen Copernicus Cup w Toruniu.

REKLAMA

Przyznał, że nie wie, na jakim etapie są rozmowy, bo w nich nie uczestniczy, ale samo nawiązanie dialogu w jego ocenie "o czymś świadczy".

- Ten konflikt pomiędzy Tomkiem a PZLA nie jest związany głównie z pieniędzmi. Jedną z kości niezgody jest pozwolenie na trenowanie przez mojego brata zawodników zagranicznych, ale takich spraw - mniejszych i większych - przez lata pojawiło się multum. To wszystko się zbierało i wybuchło. Nie ma jednego konkretnego powodu. Wszystko jest jednak do dogadania i dlatego trwają rozmowy - ocenił.

Zdaniem średniodystansowca to, że konflikt narastał przez lata, spowoduje nieco dłuższe jego wyjaśnianie.

- Jestem jednak dobrej myśli, że to wszystko się ogarnie. Tomek jest w kontakcie z władzami związku. Nie wiem na jakiej zasadzie się to odbywa, bo w tym nie uczestniczę, ale wiem, że rozmowy trwają - dodał halowy mistrz Europy w biegu na 1500 m.

REKLAMA

Pod koniec stycznia mocno rozczarowany zawodnik podkreślał, że koniec współpracy z bratem-trenerem znacznie zmniejsza szanse na medal podczas igrzysk olimpijskich w Tokio.

Z Tomaszem Lewandowskim w sprawie dalszych treningów porozumiał się do tej pory jedynie dwukrotny wicemistrz świata w biegu na 800 m Adam Kszczot. Wicemistrzyni świata w sztafecie 4x400 Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka przeszła pod skrzydła Iwony Baumgart, a mistrzyni Europy na 1500 m z Amsterdamu (2016) Angelika Cichocka będzie trenować pod okiem swojego męża Tadeusza Zblewskiego.

Kszczot pytany o kwestię współpracy z trenerem Lewandowskim powiedział w piątek, że trenuje pod jego okiem od początku przygotowań do sezonu olimpijskiego i w tej sprawie nic się nie zmieniło. Dodał, że zdecydowanie jest za jedynym w jego ocenie możliwym rozwiązaniem, czyli uczestniczeniem przez Tomasza Lewandowskiego w jego zgrupowaniach, jak i Marcina Lewandowskiego.

REKLAMA

Zarówno Lewandowski jak i Kszczot w sobotę zaprezentują się przed polską publicznością w biegu na 800 m podczas Orlen Copernicus Cup w Arenie Toruń.

ps

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej