X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Naukowcy wskazali sport, w którym najłatwiej o zakażenie koronawirusem. "Czy ci ludzie widzieli kiedyś mecz?"

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2020 15:08
Naukowcy z Politechniki Turyńskiej opracowali raport, w którym analizowali ryzyko zakażenia koronawirusem podczas uprawiania poszczególnych dyscyplin sportowych. Niespodziewanie na pierwszym miejscu znalazła się... siatkówka. "Macie jakiś problem?" - napisał w mediach społecznościowych włoski gwiazdor tego sportu Ivan Zaytsev. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Dziurek/Shutterstock.com
  • Raport ma pomóc włoskim władzom w podjęciu decyzji odnośnie odmrożenia sportu 
  • Przedstawiciele siatkówki zachodzą w głowę, jak to możliwe, że ten bezkontaktowy z natury sport okazał się bardziej podatny na zakażenie koronawirusem niż rugby czy boks 

We Włoszech trwa debata na temat powrotu zawodowego sportu. O ile ligi w siatkówce, koszykówce czy rugby zostały przedwcześnie zakończona, o tyle o możliwość powrotu walczy wciąż piłkarska Serie A. Nieznane są losy słynnego wyścigu kolarskiego Giro d'Italia, który został przełożony na jesień. 

Czytaj także:
Imoco Wołosz 1200 f.jpg
Siatkówka: we Włoszech nie dokończą sezonu. "Polskie" drużyny nie zostaną mistrzami

Raport ma pomóc w powrocie 

Z tego powodu Włoski Komitet Olimpijski (CONI) zwrócił się do naukowców z Turynu o opracowanie raportu "Bezpieczny sport", który miał ocenić ryzyko zakażenia koronawirusem w poszczególnych dyscyplinach. Liczący ponad 400 stron dokument trafił już na biurko ministra sportu Vincenzo Spadafory. 

Eksperci analizowali dotychczasowe badania na ten temat oraz prześledzili kwestionariusze wysłane przez przedstawicieli poszczególnych związków sportowych. Sprawdzono ryzyko zakażenia podczas treningu, w trakcie przebywania na obiektach sportowych oraz podczas rozgrywania zawodów z publicznością lub bez niej. Każdy z punktów oceniono w skali 0-4, przy czym "4" oznaczało bardzo wysokie ryzyko zakażenia.

Zaskakujący zwycięzca 

Wyniki badań zaskoczyły kibiców. Okazało się, że "najgroźniejszym" sportem jest siatkówka, która otrzymała uśrednioną liczbę 3,1 pkt. Dalej znalazły się rugby - 2,7 pkt oraz koszykówka - 2,2 pkt. Pierwsze miejsce sportu, w którym zawodnicy obu drużyn są od siebie oddzieleni siatką na środku boiska, zdziwił wielu. 

"Najgroźniejsza okazała się siatkówka, sport, w którym zachowuje się dystans, a siatki, którą rywale są oddzieleni, nie wolno przekraczać" - napisano w największym włoskim dzienniku "La Republicca".

W uzasadnieniu raportu można przeczytać, że na niekorzyść siatkówki działały niewielka odległość między zawodnikami podczas meczu, bliskość trybun, zbyt mała wielkość szatni czy rozgrywanie spotkań w przestrzeni zamkniętej, co oznacza, że wydychany przez potencjalnych chorych aerozol będzie osiągał większe stężenie. Podobne zarzuty można jednak zastosować do koszykówki, która znalazła się niżej, mimo iż jest sportem bardziej kontaktowym. 

"Najbardziej niebezpieczny sport świata"

Jeszcze bardziej zaskakuje fakt, że siatkówka "wygrała" z rugby, gdzie kontakt fizyczny między zawodnikami jest właściwie nieustanny czy sportami walki, takimi jak boks lub judo. 

Takie wyniki zaskoczyły przedstawicieli siatkówki. Zdziwienia nie krył gwiazdor włoskiej reprezentacji Ivan Zaytsev. "Z całym szacunkiem, macie jakiś problem" - napisał na Twitterze przyjmujący Leo Shoes Modena.

Siatkarz został zaproszony do popularnego talk show "Propaganda Live" na antenie stacji La7, gdzie także nie szczędził krytyki wynikom raportu. "Nie wiedziałem, że uprawiam najbardziej niebezpieczny sport świata" - drwił 31-letni siatkarz rosyjskiego pochodzenia.

Legenda oburzona 

Oburzenia nie krył legendarny argentyński szkoleniowiec Julio Velasco. - Jak poważna uczelnia mogła coś takiego opublikować? - pytał na łamach "La Gazzetta dello Sport" trener, który w latach 90. doprowadził Włochów do dwóch mistrzostw świata. 

Velasco był oburzony wynikiem siatkówki w porównaniu z innymi sportami. - Czy ludzie, którzy opracowali ten raport, widzieli kiedykolwiek mecz koszykówki, rugby, piłki nożnej albo walkę bokserską? - pytał retorycznie. - Mam nadzieję, że ten niedorzeczny dokument nie będzie brany pod uwagę przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji - dodał Argentyńczyk.

Prezes się tłumaczy 

Dużą rolę przy wyliczaniu punktów dla poszczególnych sportów odegrały kwestionariusze wypełniane przez działaczy. Czy zatem szefowie włoskiej siatkówki widzą sytuację inaczej niż Zaytsev i Velasco? - Może ktoś źle zrozumiał, o co nas poproszono. Nasz sport jest mniej niebezpieczny od innych. Nie spodziewałem się takich wyników - bronił się prezes włoskiej federacji (FIGV) Carlo Cattaneo w rozmowie z "Corriere dello Sport".

Zawodnikom, trenerom, działaczom oraz kibicom siatkówki we Włoszech pozostaje liczyć na to, że rząd podejdzie z dystansem do wniosków płynących w raporcie. W przeciwnym razie rozpoczęcie nowego sezonu Serie A1 może się znacznie opóźnić...

pm, SportoweFakty.wp.pl, polsatsport.pl 


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Koniec sezonu klubowego w europejskiej siatkówce. LM nie zostanie dokończona

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2020 20:25
Rywalizacja w europejskich pucharach w siatkówce, którą wstrzymano 13 marca z powodu pandemii koronawirusa, została zakończona - poinformował CEV. Kluby mają otrzymać ponad 80 procent z sumy, która była przeznaczona na premie we wszystkich trzech rozgrywkach w tym sezonie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PlusLiga: szybszy powrót siatkarzy na ligowe parkiety. Znamy datę rozpoczęcia rozgrywek

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2020 19:29
Szefowie klubów PlusLigi zdecydowali, że sezon 2020/2021 ekstraklasy siatkarzy rozpocznie się dwa tygodnie wcześniej niż pierwotnie zakładano - poinformowano w komunikacie Polskiej Ligi Siatkówki. Pierwsza kolejka rozgrywek ma zostać rozegrana w dniach 11-13 września. 
rozwiń zwiń