X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Skandal w drugiej lidze. Zawodnik Bytovii obrażał chorą matkę rywala?

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2020 11:40
W sobotnim meczu II ligi między Górnikiem Łęczna a Bytovią Bytów czerwoną kartką został ukarany piłkarz gospodarzy Aron Stasiak, który w 82. minucie spotkania odepchnął Adriana Liberackiego. Zawodnik Górnika w rozmowie z Onetem tłumaczył swoje zachowanie tym, że Liberacki miał wulgarnie mówić o jego matce, która choruje na nowotwór. 
Piłka nożna
Piłka nożnaFoto: pixabay / domena publiczna
  • Stasiak żałował tego, że dał się sprowokować, jednak przyznał, że słowa rywala bardzo go zabolały 
  • Ze względu na czerwoną kartkę zawodnik nie zagra w kolejnym spotkaniu, podczas którego z trybun wspierać miała go rodzina 
  • W internecie ruszyła zbiórka charytatywna na leczenie matki Arona Stasiaka 
Jakub Błaszczykowski 1200.jpg
Ekstraklasa: Jakub Błaszczykowski w niepewności. Wisła Kraków wydała komunikat

Walczący o awans do Fortuna 1. Ligi Górnik wygrał sobotni mecz 2:0, ale gospodarze kończyli spotkanie w dziesiątkę. W 82. minucie sędzia wyrzucił z boiska Arona Stasiaka, który odepchnął Adriana Liberackiego. Według ukaranego piłkarza, jego zachowanie było spowodowane tym, że Liberacki wulgarnie obraził jego matkę. Kobieta zmaga się z nowotworem piersi. 

- Zawodnik Bytovii narzekał na sędziego, po czym faktycznie miał miejsce krótki dialog. Powiedział: "ch**a będziecie mieli awans". Zapytałem, czy jego drużyna awansuje i wtedy usłyszałem: "No wy ch**a będziecie mieli. Jak ta twoja stara ku**a je**na”. Odepchnąłem go, ale upadł tylko dlatego, że chciał wymusić czerwoną kartkę - tłumaczył Stasiak w rozmowie z portalem Onet.pl.

"Z oczu poleciały łzy"

Sytuacja miała miejsce po tym, jak arbiter podyktował rzut wolny dla Górnika po faulu na Stasiaku. Piłkarz Górnika żałował swojego zachowania. 

- Gdy ruszyłem w stronę szatni, z oczu poleciały łzy. Miałem w sobie różne emocje, między innymi złość na rywala, ale też na siebie, że dałem się sprowokować - tłumaczył. 

W kolejnym meczu Górnik zagra na wyjeździe z Błękitnymi Stargard. Na tym spotkaniu zjawić miała się rodzina piłkarza, m.in. jego mama. Kobieta cierpi na nowotwór piersi i czeka na zabieg ich usunięcia. W internecie pojawiła się zbiórka pieniędzy na pokrycie bardzo wysokich kosztów leczenia. 

Górnik walczy o awans 

Górnik w 28 ligowych spotkaniach wywalczył 52 punkty i zajmuje premiowane awansem drugie miejsce. Bytovia (43 pkt) jest szósta i wciąż ma szanse, by zagrać w barażach o awans do Fortuna 1. Ligi. W tabeli prowadzi Widzew Łódź, który zgromadził 54 punkty. Do końca rywalizacji pozostało sześć kolejek.

pm 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekstraklasa: Król Artur wróci do stolicy? Boruc i Legia przed decyzją

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2020 10:25
Mecz z Piastem Gliwice w 33. kolejce Ekstraklasy był ostatnim spotkaniem, w którym w bramce Legii wystąpił Radosław Majecki. Bramkarz przenosi się do AS Monaco, a zmierzający po tytuł klub z Łazienkowskiej będzie musiał wskazać nowego, pierwszego bramkarza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekstraklasa: Cracovia wciąż walczy o puchary. "Pasy" wygrywają w Krakowie

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2020 20:04
Cracovia pokonała 2:1 Pogoń Szczecin w ostatnim spotkaniu 33. kolejki Ekstraklasy. Piłkarze Michała Probierza nie porzucają broni w walce o udział w grze w europejskich pucharach w kolejnym sezonie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kamil Glik bliżej powrotu do Serie A? Sprawa transferu nabiera tempa

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2020 11:30
Nie milkną spekulacje dotyczące przyszłości Kamila Glika. Według Gianluki Di Marzio, jednego z czołowych włoskich dziennikarzy sportowych, sprawa transferu Polaka do Benevento nabrała tempa, a zawodnik porozumiał się z klubem odnośnie warunków finansowych.
rozwiń zwiń