X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Zjazd z K2 porównywany do wyczynu Kukuczki i Piotrowskiego. Bargiel wygrał, bo zrobił krok w tył

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2020 07:11
- Wysokie góry i narciarstwo to moje pasje, ale w tym co robię, nie akceptuję ryzyka. Z tego powodu odpuściłem próbę w 2017 roku, choć przyznam, że byłem potem rozczarowany - mówił Andrzej Bargiel na antenie Polskiego Radia po tym, jak w 2018 roku jako pierwszy człowiek zjechał ze szczytu K2 na nartach.
Andrzej Bargiel
Andrzej Bargiel Foto: materiały promocyjne/screen
  • 22 lipca 2018 roku Andrzej Bargiel zdobył drugi najwyższy szczyt świata - K2, a potem zapisał się w historii jako pierwszy człowiek, który zjechał z wierzchołka tego ośmiotysięcznika na nartach
  • Była to kolejna próba podjęta przez Bargiela. Pierwsza miała miejsce w 2017 roku. Wówczas zawiodła jednak pogoda
  • Za wyczyn na K2 Bargiel został odznaczony alpinistycznym Kolosem: za pierwszy, kompletny zjazd na nartach z wierzchołka K2 do bazy oraz podejmowanie wyzwań rozpoczynających się w miejscu, które dla innych stanowi cel - napisała kapituła w uzasadnieniu
  • Sam twierdził, że w 2018 na K2 zrobił sobie prezent na 30. urodziny

19 lipca 2018 roku Andrzej Bargiel i Janusz Gołąb (pierwszy zimowy zdobywca Gaszerbruma I - wraz z Adamem Bieleckim) w towarzystwie czterech pakistańskich tragarzy wyruszyli w kierunku szczytu K2. Już następnego dnia zameldowali się w obozie trzecim na wysokości 7000 metrów. Szczyt Bargiel atakował sam. 


Posłuchaj
00:21 Rafał Fronia o wyczynie Bargiela (IAR).mp3 Wspinacz Rafał Fronia o wyczynie Bargiela (IAR)

00:43 Prezes Polskiego Związku Alpinizmu Piotr Pustelnik bardzo cieszy się z wyczynu Bargiela (IAR).mp3 Prezes Polskiego Związku Alpinizmu Piotr Pustelnik bardzo cieszy się z wyczynu Bargiela (IAR)

00:17 Krzysztof Wielicki podkreśla, że Andrzej Bargiel dysponuje ogromną wydolnością organizmu (IAR).mp3 Krzysztof Wielicki podkreśla, że Andrzej Bargiel dysponuje ogromną wydolnością organizmu (IAR)

- Janusz w obozie trzecim miał problemy z plecami i wydawało się, że to już koniec. Nie był w stanie sam schodzić. Konsultowaliśmy się z lekarzami. Jednak mój młodszy brat, Bartek, dostarczył dronem leki, które pomogły go podleczyć - opowiadał po wyprawie Bargiel. 


Everest 1980 baner zdjęcie 1200.jpg
SERWIS SPECJALNY - JAK POLACY ZDOBYLI EVEREST w 1980

Choroba partnera nie była jedynym problemem. Atak szczytowy opóźniał się również dlatego, że Bargiel zapomniał zabrać ze sobą kamery. Wówczas brat Bartek także stanął na wysokości zadania, dostarczając do "trójki - też za pomocą drona - kamerę i baterie. - Słabo byłoby, gdybyśmy dokonali czegoś tak wielkiego i nie mielibyśmy jak tego nagrać - śmiał się potem wspinacz.

- O godzinie 4.00 sam ruszyłem na szczyt, pogoda była dość dobra - wspominał Bargiel. Do celu dotarł około godziny ósmej rano 22 lipca. Ale był to cel pośredni, tym głównym był zjazd na nartach z K2. 

Wyzwanie, jakiego podjął się wspinacz, nie dawało mu spokoju od lat. Wiedział, że można to zrobić, choć wiele osób uważało, że z K2 zjechać się nie da. 

- W zjeździe zaczęły się problemy (...) była słaba widoczność i musiałem czekać w obozie IV na przejaśnienie. To jest bardzo techniczny zjazd, prowadzi przez środek ściany - opowiadał Bargiel w rozmowie z Polskim Radiem.

Everest 1989 1200 F.jpg
Mount Everest 1989. Tragedia jakiej nie było i heroiczna walka Artura Hajzera o życie Andrzeja Marciniaka

Zagrożeniem były trudne warunki panujące w Karakorum - oblodzenie i lawiny. - Strome zbocza są bardzo narażone na lawinę. Do tego jest dużo lodu, który przeszkadza w uprawianiu narciarstwa. Jest po prostu niebezpiecznie - mówił Bargiel. 

Próba w 2018 roku nie była pierwszą, jaką podjął na K2 skialpinista. Próbował też w 2017, ale musiał wówczas zrezygnować. - Czasem, żeby wygrać, trzeba zrobić krok w tył i w tamtym roku tak było - mówił potem.  

– Było to ogromne wyzwanie i ważne, że utrzymałem motywację i pozostałem przy swojej filozofii. Wiele osób namawiało mnie, żebym jedynie wszedł na szczyt. Jednak dla mnie było to niewystarczające. Wysokie góry i narciarstwo to moje pasje, ale w tym co robię, nie akceptuję ryzyka. Z tego powodu odpuściłem próbę z 2017 roku, choć przyznam, że byłem wówczas rozczarowany – wyjaśniał w rozmowie z Polskim Radiem.

Dla wielu wyczyn Andrzeja Bargiela wydawał się czymś zwariowanym. Wspinacz często jednak podkreśla, że w górach nie jest ryzykantem. 

- Staram się jak najlepiej przygotowywać do moich projektów. Na K2 nie dopuściłem do ani jednego momentu, w którym straciłbym kontrolę nad tym, co się działo. Z tego jestem dumny. Można robić bardzo trudne rzeczy, ale musi się na to złożyć wiele czynników, by wszystko przebiegło bezpiecznie. W końcu w grze jest również moje życie – podkreślał.

K2 1986 Kukuczka Piotrowski  Polish line 1200 f.jpg
Piotrowski i Kukuczka, Polish Line na K2 w 1986. Jakże prorocze były słowa: wielu boleśnie osmali sobie skrzydła

Dla ekspertów zjazd Andrzeja Bargiela z K2, to od lat 80., a dokładnie od pokonania południowej ściany przez Jerzego Kukuczkę i Tadeusza Piotrowskiego w 1986 roku, jest najlepszą rzeczą, jaką Polacy zrobili na tej górze.

8 lipca 1986 roku, na szczycie K2 stanęli Jerzy Kukuczka i Tadeusz Piotrowski. Himalaiści odnieśli wielki sukces - wytyczyli nową drogę ("Polish Line") i stanęli na szczycie drugiego pod względem wysokości ośmiotysięcznika (8611 m n.p.m.). Sukces okupiony został jednak wielką tragedią.    

Szczyt K2 wciąż pozostaje niezdobyty zimą. Polacy mają więc na tym ośmiotysięczniku w Karakorum wciąż coś do zrobienia - zdobycie szczytu zimą jest największym z wyzwań współczesnego himalaizmu.

Czytaj także:

/Aneta Hołówek, PolskieRadio24.pl


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Bargiel zdobył K2 i jako pierwszy zjechał ze szczytu na nartach!

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2018 20:38
Andrzej Bargiel zdobył K2 w Karakorum, drugą co do wysokości górę świata. Polski himalaista i skialpinista zjechał również ze szczytu na nartach, co było pierwszym takim wyczynem w historii. Na temat niesamowitych dokonań Polaka mówił w Polskim Radiu 24 Michał Leksiński, alpinista z Polskiego Związku Alpinizmu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ryszard Pawłowski ostatni wspinał się z Jerzym Kukuczką. "Jurek spadł, ja schodziłem. Myśleli, że to Kukuczka wraca"

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2020 10:00
- Gdy Reinhold Messner wiosną 1989 zorganizował wyprawę na południową ścianę Lhotse i nie zaprosił na nią Jerzego Kukuczki, który tak jak Włoch był zdobywcą wszystkich 14 ośmiotysięczników, Jurek poczuł się w tej sytuacji źle i odpowiedział szybko, organizując własną ekspedycję - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Ryszard Jan Pawłowski, partner Kukuczki podczas tragicznej w skutkach wyprawy na Lhotse w 1989 roku. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

40 lat temu Polacy zimą zdobyli Everest. Leszek Cichy: zrobili to dwaj inżynierowie z kluczem francuskim w dłoni

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2020 23:40
- Do ataku szczytowego ruszyliśmy o 7.15, jak już było widno. Wejście na szczyt łatwe nie było, ale było bardzo racjonalne. Ciągle powtarzam, że na szczyt wybrało się dwóch inżynierów, bo cały czas liczyliśmy: ile metrów na godzinę robimy w pionie, jak szybko zużywa się tlen i o której możemy być na szczycie - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Leszek Cichy, który w 1980 roku wraz z Krzysztofem Wielickim, zimą stanął na szczycie Mount Everestu.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Denis Urubko zakończył karierę himalaisty. "31 lat w górach, 21 wypraw. Wystarczy"

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2020 09:00
Denis Urubko próbował samotnie zaatakować szczyt Broad Peak, jednak legitymujący się polskim paszportem wspinacz spadł z lawiną. Jak informują rosyjskie media Urubko jest już w Skardu i podjął decyzję o zakończeniu kariery. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

K2 dla Polaków nie zimą 2020/2021. Czy szczyt poczeka na biało-czerwonych?

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2020 14:11
Zimą 2020 roku nie wyruszy polska wyprawa na K2 (8611 m), jedyny niezdobyty o tej porze roku ośmiotysięcznik – poinformowano na stronie Polski Himalaizm Zimowy. Plany pokrzyżował koronawirus.
rozwiń zwiń