Polak od pierwszego gongu dominował nad swoim rywalem. "Master" mógł zakończyć walkę już w pierwszej rundzie, kiedy pod koniec starcia wstrząsnął Nsue serią celnych ciosów, ale Gwinejczyk ostatecznie przetrwał pierwsze trzy minuty pojedynku.
Masternak efektownie znokautował przeciwnika w trzeciej rundzie. Po potężnym prawym Polaka Nsue długo nie podnosił się z maty i ostatecznie został przewieziony do szpitala, gdzie jego stan się pogorszył. Jak podaje serwis bokser.org, pięściarz i były zawodnik MMA stracił przytomność, a badania wykazały, że na jego mózgu pojawił się krwiak.
Na szczęście Nsue odzyskał przytomność i znajduje się w stabilnym stanie. Jego dalsza kariera stanęła jednak pod znakiem zapytania.
Felipe "El Negro" Nsue ma zdecydowanie większe doświadczenie w MMA niż w boksie. W oktagonie stoczył aż 34 oficjalne pojedynki, natomiast między linami zaledwie 6. Masternak, który wciąż należy do czołówki wagi junior ciężkiej, wykorzystał brak doświadczenia rywala.
Co ciekawe, przeciwnikiem "Mastera" na gali w Mrągowie początkowo miał być Mohammad Ali Bayat, ale Irańczyk nie mógł przylecieć do Polski z powodu problemów wizowych. Ostatecznie zastąpił go Nsue, co skończyło się dla niego wyjątkowo pechowo.
bg