X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Szokujący raport McLarena – zastraszani sędziowie, ustawiane walki. Boks zniknie z programu igrzysk?

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2021 11:38
Profesor Richard McLaren to postać o nietuzinkowym znaczeniu dla sportu. W 2016 r. jego raport dotyczący centralnie sterowanego dopingu w Rosji wywołał lawinę, która ostatecznie poskutkowała wykluczeniem zawodników z tego kraju m.in. z ruchu olimpijskiego. Opublikowane przez niego wyniki dotyczące korupcji w boksie podczas igrzysk w Rio de Janeiro mogą mieć jeszcze poważniejsze skutki.
Michael Conlan niezadowolony z werdyktu walki z Vladimirem Nikitinem
Michael Conlan niezadowolony z werdyktu walki z Vladimirem NikitinemFoto: PAP

Dobrowolnie lub pod przymusem

Manny Pacquiao 1200 F.jpg
Manny Pacquiao żegna się z boksem. "Mój czas w tym sporcie już się skończył"

Po tym jak szerokim echem odbił się raport profesora dotyczący Rosjan, a potem dopingu w światowym podnoszeniu ciężarów, WADA ( Światowa Agencja Antydopingowa ) zleciła Mc Larenowi kolejne śledztwo. Dotyczy ono nieprawidłowości w organizacji i sędziowaniu boksu podczas igrzysk olimpijskich w 2016 r.

Podczas specjalnej konferencji w Lozannie profesor ogłosił wnioski z pierwszej części swojego dochodzenia. Jego wyniki dla postronnego widza mogą być szokujące.

Przedstawiciele AIBA ( Międzynarodowa Federacja Boksu Amatorskiego ) do sędziowania walk podczas turnieju w Rio de Janeiro wybierali arbitrów punktowych, którzy zapewniali możliwość manipulowania wynikami. Sędziowie decydowali się na to dobrowolnie, lub byli zastraszani – m.in. całkowitym wykluczeniem z wykonywania zawodu.

Wynik znany dzień przed walką

Co ciekawe – kołem zamachowym całego procederu miały nie być pieniądze, a układy i znajomości. Na specjalne traktowanie mogli liczyć między innymi Francuzi z uwagi na wysoką pozycję swojego przedstawiciela – Karima Bouzidiego - we władzach światowej federacji. To poskutkowało m.in. kontrowersyjnym – delikatnie mówiąc – werdyktem finału olimpijskiego boksu w wadze superciężkiej, w którym Francuz Tony Yoka pokonał Brytyjczyka Joe Joyce’a.

Zmanipulowany był także rezultat ćwierćfinałowego starcia w wadze koguciej, w której Rosjanin Vladimir Nikitin "pokonał" Irlandczyka z Północy Michaela Conlana.

Oleksandr Usyk 1200 PAP.jpg
Joshua pokonany przed własną publicznością. Fenomenalny Usyk nowym mistrzem wagi ciężkiej

Ogółem ustawionych miało być przynajmniej kilkanaście walk turnieju bokserskiego w 2016 r. Ich rezultaty były znane przynajmniej dzień wcześniej, gdy wyznaczeni arbitrzy otrzymywali informację, a raczej polecenie, kto ma wygrać.

Niezależnie od wyników śledztwa, bo na długo przed jego zakończeniem, wszyscy sędziowie bokserscy z igrzysk w Rio de Janeiro nie zostali dopuszczeni do uczestnictwa w tegorocznej olimpiadzie w Tokio.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski poinformował również, że ma głębokie obawy co do uczciwości w innych organizowanych przez AIBA imprezach – m.in. mistrzostwach Azji i młodzieżowych mistrzostwach świata. Proceder miał działać także podczas igrzysk w 2012 r. w Londynie.

Najgorsze przed nami?

To dopiero pierwsza z trzech zapowiedzianych części raportu McLarena. W kolejnych powinno się znaleźć więcej nazwisk i wskazań konkretnych, ustawionych walk. To prawdopodobnie zapoczątkuje ogromne zmiany w amatorskim boksie, czyli coś na co kibice czekają dużo dłużej niż od igrzysk w Rio. Skandale sędziowskie na olimpiadzie to niemal norma – dla przykładu legendarny Roy Jones Jr. w 1988 r. w Seulu został wybrany najlepszym pięściarzem całych zawodów. W finale ośmieszył swojego przeciwnika, któremu jednak przyznano punktową wygraną z jednego powodu – był reprezentantem gospodarzy.

Ostateczne wyniki śledztwa McLarena poznamy zapewne dopiero w przyszłym roku. Mogą one poskutkować m.in. usunięciem boksu z programu igrzysk w Paryżu, a może nawet na stałe.

 

MK

Czytaj także

Zmiany w boksie olimpijskim. Nowe zasady publikacji punktów

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2019 16:25
Podawanie aktualnych wyników po każdej z rund, a nie tylko zbiorczych po walce - to najważniejsza zmiana, jaka będzie obowiązywać w turnieju pięściarskim podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Dotychczas punktacja poszczególnych sędziów była publikowana na tablicy dopiero po zakończeniu walki. Nowy przepis został wprowadzony przez - działający w ramach MKOl - Zespół ds. Boksu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tokio 2020: Benjamin Whittaker rozczarowany porażką. Nie chciał założyć srebrnego medalu

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2021 12:40
Brytyjski pięściarz Ben Whittaker był tak rozczarowany porażką w finale olimpijskiej rywalizacji w kat. 81 kg, że na podium ostentacyjnie okazywał niezadowolenie i nie założył na szyję srebrnego medalu, lecz schował go do kieszeni.
rozwiń zwiń