Od Sousy pobrano już wymaz do badania PCR. Obecnie trwa oczekiwanie na wyniki. Na razie nie wiadomo, czy portugalski szkoleniowiec poprowadzi Biało-Czerwonych podczas rozpoczynającego się 8 listopada zgrupowania, w ramach którego Polacy zagrają z Andorą i Węgrami. Według informacji przekazanych przez rzecznika prasowego PZPN Jakuba Kwiatkowskiego, Sousa powinien jednak zdążyć się wykurować na czas.
- Czekamy na wynik testu PCR, który powinien być znany jeszcze dziś. Mamy nadzieję, że choroba obejdzie się z trenerem łagodnie, choćby dlatego, że był zaszczepiony. Jeśli nie będzie żadnych komplikacji, to nie powinno być problemu z jego udziałem w zgrupowaniu - oświadczył.
Koronawirus pokrzyżuje jednak plany Portugalczyka na najbliższe dni. Sousa miał bowiem w weekend obejrzeć kilka spotkań polskiej Ekstraklasy (mecze Cracovia - Radomiak oraz Legia - Pogoń Szczecin), a później mecz Legii Warszawa z Napoli w ramach Ligi Europy, jednak z powodu kwarantanny będzie to niemożliwe.
Obecnie Sousa przebywa w Portugalii i będzie musiał pozostać w domu aż do uzyskania negatywnego wyniku badania na obecność wirusa.
00:41 sousa engel.mp3 Zdaniem byłego selekcjonera reprezentacji Polski Jerzego Engela praca Sousy nie zostanie w większym stopniu zaburzona (IAR)
Zgrupowanie reprezentacji Polski rozpocznie się 8 listopada. Nasza kadra rozegra w listopadzie dwa mecze: najpierw na wyjeździe z Andorą (12.11), a następnie u siebie, z Węgrami (15.11). Aby Biało-Czerwoni zapewnili sobie udział w barażach bez względu na wyniki innych spotkań, muszą zdobyć co najmniej 4 punkty.
Czytaj także:
bg