X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Katar 2022: Norwegowie aresztowani w Katarze. Gospodarze mundialu "nie szanują wolności prasy i wolności słowa"

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2021 16:14
Dwóch reporterów norweskiej telewizji NRK zostało aresztowanych w Katarze. Dziennikarze pracowali nad materiałem poświęconym kontrowersjom, które towarzyszą przygotowaniom do przyszłorocznego mundialu.
Norwescy reporterzy Halvor Ekeland i Lokman Ghorbani powrócili do kraju po aresztowaniu w Katarze
Norwescy reporterzy Halvor Ekeland i Lokman Ghorbani powrócili do kraju po aresztowaniu w KatarzeFoto: PAP/EPA/Trond R. Teigen

Halvor Ekeland i Lokman Ghorbani zbierali materiały w obozie dla imigrantów pracujących przy budowie m.in. stadionów przygotowywanych z myślą o przyszłorocznym mundialu. Temat fatalnych warunków, w jakich przebywają owi robotnicy, od dawna pojawiał się w mediach. Inni dziennikarze pracujący przy nim również mierzyli się z trudnościami i aresztowaniami.

Jak podała NRK, jej pracownicy zostali zatrzymani bez wyjaśnienia w nocy z niedzieli na poniedziałek na krótko przed wyjazdem z Dauhy. Wypuszczono ich po ok. 30 godz., bez postawienia zarzutów, i w środę rano wylądowali w Oslo.

Sprawa zatrzymania Ekelanda i Ghorbaniego wzbudziła oburzenie w Norwegii. Premier kraju Jonas Gahr Stoere określił, że jest to nie do zaakceptowania.

"Wolność prasy jest kluczowa dla funkcjonowania demokracji. To również pokazuje wagę przyznania w tym roku Pokojowej Nagrody Nobla (dziennikarzom - przyp. red.). Bardzo się cieszę, że Halvor Ekeland i Lokman Ghorbani zostali już uwolnieni" - napisał w środę na Twitterze polityk.

Dziennikarze przekazali swoim przełożonym, że nie pozwolono im opuścić miejsca, w którym pracowali, wraz ze sprzętem. Ich aresztowanie skrytykowały też m.in. norweskie stowarzyszenie dziennikarzy, tamtejsza federacja piłkarska, minister spraw zagranicznych Anniken Huitfeldt oraz Norweski Komitet Olimpijski.

"Musimy położyć kres przydzielaniu największych imprez sportowych krajom, które nie szanują wolności prasy i wolności słowa" – podkreśliła w oświadczeniu szefowa Norweskiego Komitetu Olimpijskiego Berit Kjoell.

Podobny problem dotyczy przyszłorocznych zimowych igrzysk, których gospodarzem będzie Pekin.

Katarski rząd w odpowiedzi zarzucił dwóm Norwegom wkroczenie na teren prywatny i filmowanie bez pozwolenia. W oświadczeniu przedstawiono, że zatrzymanie nastąpiło po wpłynięciu skrargi od niezidentyfikowanego właściela prywatnej siedziby na terenie, na którym znajduje się obóz. Stwierdzono, że Ekeland wystąpił o zgodę na filmowanie, ale wkroczył na wskazany teren zanim ją otrzymał.

"Jak w prawie każdym kraju, wtargnięcie na cudzy teren jest niezgodne z katarskim prawem, czego członkowie tej grupy byli w pełni świadomi przed wejściem na teren posiadłości. (...) Nagranie, które przechwyciliśmy, zostało skasowane przez władze zgodnie z katarskim prawem" - zaznaczono.

Czytaj także:

Czytaj także

PZPN tnie budżet. Potężne straty w przypadku braku awansu Polski na MŚ w Katarze

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2021 13:19
Brak rozstawienia w barażach to już spory problem dla reprezentacji Polski. Porażka z Węgrami w eliminacjach MŚ 2022 odbiła się czkawką nie tylko dla kadry, ale również dla PZPN-u. Według informacji "Polsat Sport" związek będzie musiał ograniczyć budżet nawet o 30 proc. W przypadku braku awansu na mundial w Katarze PZPN może stracić nawet... 70 milionów złotych. 
rozwiń zwiń