more_horiz
Wiadomości

Diamentowa Liga: Maria Andrejczyk chce zapełnić Stadion Śląski. "Liczymy na komplet kibiców"

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2022 15:52
Stadion Śląski jako pierwszy w historii polski obiekt zorganizuje lekkoatletyczny mityng Diamentowej Ligi. - Marzeniem wszystkich polskich lekkoatletów jest wypełnienie go kibicami do granic możliwości - powiedziała wicemistrzyni olimpijska, oszczepniczka Maria Andrejczyk.
Maria Andrejczyk liczy na zawody z kompletem widzów na Stadionie Ślądkim
Maria Andrejczyk liczy na zawody z kompletem widzów na Stadionie ŚlądkimFoto: ALEKSANDRA SZMIGIEL/Reuters/Forum

Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej odbędzie się 6 sierpnia, a w kalendarzu prestiżowego cyklu zastąpi dwie odwołane imprezy w Chinach.

- To największe osiągnięcie organizacyjne w historii. Po prostu: wow. To historyczna chwila, dla wielu niespodziewana. Ja bardzo głęboko wierzyłam w to, że kiedyś Diamentowa Liga będzie w Polsce organizowana. To, co robi Marcin (Rosengarten - PAP) ze swoim teamem od kilku lat, to naprawdę wielka sprawa. Mam doświadczenia z mityngów Diamentowej Ligi na świecie, bo w nich startowałam. Nigdy, ale to nigdy, Memoriał Kamili Skolimowskiej w niczym nie ustępował im organizacyjnie - powiedziała Andrejczyk.

Dodała, że ze spokojem czeka więc na sierpień, bo "doskonale wie, jak doświadczeni są ludzi, którzy pracują przy tym projekcie".

- Naprawdę wierzę, że pokażemy światu, na jakim poziomie potrafimy robić zawody sportowe tej rangi - powiedziała Andrejczyk, która jest partnerką życiową Rosengartena.

W jej ocenie ostatnie sukcesy polskich lekkoatletów tylko utwierdziły panel dyrektorski Diamentowej Ligi, że warto zrobić te zawody w Polsce.

- Wszystko jest ze wszystkim powiązane. Najważniejsze jest to, że to mamy, a historia została napisana. Teraz trzeba się do tego tylko przygotowywać - dodała.

Nie chciała zdradzić kulis pracy nad przyznaniem Polsce prawa do organizacji takiego mityngu.

- Mogę tylko powiedzieć, że jest to w pełni zasłużone. Co roku przygotowanie imprez wiele kosztowało cały team. Szczególnie w okresie pandemii, gdy cały świat zamknął się na organizację zawodów lekkoatletycznych. Nasi wtedy pracowali pełną parą i zawody się odbywały. Jestem z nich niesamowicie dumna. Zaczynali kiedyś - naście lat temu - na stadionie Orła. Wszystko rozpoczynało się od takiego bardziej pikniku sportowego. Przez te lata udało się wypracować poziom światowy, poziom Diamentowej Ligi. To przepiękna historia. Jestem z nich dumna, ale i świadoma ich wysiłku, nerwów, stresu, zdrowia, które w to włożyli. Wierzę, że impreza 6 sierpnia będzie świetna - powiedziała wicemistrzyni olimpijska z Tokio.



Przyznała, że zwieńczeniem byłby pełen Stadion Śląski.

- To chyba marzenie wszystkich polskich lekkoatletów, żeby Stadion Śląski był wypełniony do granic możliwości. Miejmy nadzieję, że już żadne restrykcje nie przeszkodzą i wszyscy będziemy mogli świętować z "królową sportu". Liczymy na komplet kibiców - podsumowała Andrejczyk.

Memoriał Kamili Skolimowskiej od lat cieszył się dużym zainteresowaniem lekkoatletów. Do Chorzowa, a wcześniej do Warszawy, przyjeżdżały największe gwiazdy światowej lekkoatletyki. Na Stadionie Narodowym gościł nawet "król sprintu", rekordzista świata na 100 i 200 m Jamajczyk Usain Bolt. Suma wartości wyników, jakie padały w kolejnych edycjach najważniejszego mityngu rozgrywanego na Stadionie Śląskim, regularnie stawiała Chorzów wśród takich lokalizacji jak Monako, Paryż czy Oslo. Mimo wszystko impreza nie była w stanie przebić się do Diamentowej Ligi.

To cykl najbardziej prestiżowych mityngów lekkoatletycznych w kalendarzu World Athletics. Znaleźć się w tym gronie nie jest łatwo, bo chętnych jest dużo więcej niż miejsc. Na starcie staje zawsze światowa czołówka zawodników, zaproszona przez organizatorów.

Zobacz także

Zobacz także