- Zarówno Iga Świątek, jak i Jessica Pegula wygrały w Cancun cztery dotychczasowe mecze turnieju singla
- Polska tenisistka stoi przed szansą odzyskania pierwszego miejsca w rankingu WTA
Iga Świątek w świetnym stylu awansowała do finału turnieju w Meksyku, w którym udział brało osiem najlepszych tenisistek sezonu. W fazie grupowej WTA Finals polska tenisistka odniosła trzy zwycięstwa, a w półfinale pewnie pokonała Białorusinkę Arynę Sabalenkę, wygrywając 6:3, 6:2.
To jednak nie koniec wyzwań przed 22-latką. W poniedziałkowym meczu finałowym zmierzy się z Amerykanką Jessicą Pegulą, która w pierwszym półfinale wyeliminowała rodaczkę Cori "Coco" Gauff.
- Jessie to świetna zawodniczka i w pełni zasługuje na grę w finale. Wiem, że nie będzie łatwo. Stoczyłyśmy niezłą bitwę w Montrealu, teraz czas na kolejną. To bardzo solidna tenisistka, która potrafi znieść wszystko, dlatego postaram zagrać się na 100 procent - podkreśliła Iga Świątek, pytana o finałową rywalkę.
Warto dodać, że Jessica Pegula również nie przegrała jeszcze żadnego singlowego meczu w Cancun.
00:58 Nijaki.mp3 W poniedziałkowym finale rywalką Igi Światek będzie Amerykanka Jessica Pegula, a stawką tego spotkania dla naszej tenisistki będzie nie tylko zwycięstwo w turnieju, ale też powrót na pierwsze miejsce w rankingu najlepszych tenisistek świata. Trener tenisa Radosław Nijaki spodziewa się świetnego widowiska. (IAR)
Poniedziałkowy finał będzie nie tylko starciem o tytuł w kończącym sezon turnieju. Jeśli Iga Świątek zwycięży, powróci na czoło rankingu WTA i zakończy rok jako światowy numer jeden.
Początek meczu Iga Świątek - Jessica Pegula zaplanowano na godzinę 22.30 czasu polskiego.
<<< SPRAWDŹ WYNIKI, TERMINARZ I TABELE WTA FINALS >>>
Czytaj także:
/empe