Mbappe ukarany za brutalny faul. Wiadomo, kiedy nie zagra!

Kylian Mbappe i Real Madryt odetchnęli z ulgą. Komitet Dyscyplinarny Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej ukarał piłkarza "Królewskich" za czerwoną kartkę po brutalnym faulu, ale kara nie jest dotkliwa.  

2025-04-16, 09:11

Mbappe ukarany za brutalny faul. Wiadomo, kiedy nie zagra!
Komisja potraktowała Mbappe łagodnie. Foto: Associated Press/Miguel Oses/EastNews

W meczu 31. kolejki La Ligi Real Madryt pokonał Deportivo Alaves 1:0, ale meczu nie dokończył Kylian Mbappe. Francuski napastnik "Królewskich" w 38. minucie wyleciał z boiska z czerwoną kartką.

Gwiazdor Realu wykonał bardzo niebezpieczne wejście w walce o piłkę. Uniesioną nogą trafił w piszczel rywala. Po zakończeniu spotkania Francuz przeprosił rywala oraz kolegów z drużyny, którą osłabił, a jego zachowanie było tłumaczone frustracją z powodu wcześniejszych fauli graczy gospodarzy.

Wśród kibiców i obserwatorów zapanowało jednak powszechne oburzenie na bandyckie zachowanie jednego z najlepszych piłkarzy świata. Od razu pojawiło się pytanie, czy Mbappe zostanie zdyskwalifikowany na dłużej czy tylko na jeden mecz zgodnie ze standardową procedurą w przypadku bezpośredniej czerwonej kartki za ostry faul.

We wtorek wieczorem Komitet Dyscyplinarny Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej nałożył karę na Mbappe - Francuz będzie pauzował tylko jeden mecz, nie zagra tylko w ligowym starciu z Athletikiem BilbaoKomitet powołał się na artykuł 130.1 Kodeksu Dyscyplinarnego, który dotyczy "agresywnego zachowania w trakcie gry" i jest zagrożony karą jedynie jednego lub dwóch meczów zawieszenia. 

REKLAMA

Zdaniem hiszpańskich mediów kara nie jest bolesna. Media wcześniej zakładały, że piłkarz może zostać zawieszony nawet na cztery mecze, a to wykluczyłoby Mbappe z finału Pucharu Króla - czyli starcia z FC Barceloną - zaplanowanego na 26 kwietnia.

Nieobecność Mbappe skomplikuje mu nieco walkę o koronę króla strzelców La Liga. Francuz walczy z Robertem Lewandowskim, Polak jest lepszy w obecnej chwili o trzy gole. 

Czytaj więcej:

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej