Awantura po konkursie duetów. Sandro Pertile ujawnia kulisy decyzji
Konkurs olimpijski duetów w skokach narciarskich w Predazzo zakończył się przedwcześnie z powodu warunków atmosferycznych. Po dwóch seriach Polacy sięgnęli po srebrny medal, a decyzja sędziów o odwołaniu finałowej rundy wywołała falę niezadowolenia w niemieckiej ekipie, której przedstawiciele otwarcie krytykowali werdykt jury. Dyrektor zawodów Sandro Pertile zdradził kulisy dotyczące zakończenia rywalizacji.
2026-02-17, 10:22
- Brzydkie zachowanie Niemców. Polacy świętowali, a oni? Brak klasy
- Wszystko jasne. Stoch ogłosił, czym zajmie się po zakończeniu kariery
- Tyle łącznie zarobił Tomasiak na igrzyskach. Niewiarygodna suma
Przerwany konkurs duetów. Sandro Pertile wyjaśnia
Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak zdążyli przed decyzją sędziów oddać wszystkie próby, ale Tomasiak uczynił to w trudnych warunkach, osiągając niewielką odległość. Wcześniej, tuż przed jego skokiem, nastąpiła długa przerwa, a świat obiegły zdjęcia, jak 19-latek czeka przy belce, leżąc pod kocem pokrytym śniegiem. Po jego próbie Biało-Czerwoni byli na trzecim miejscu, a na skoki czekało jeszcze trzech zawodników. Żaden z nich już jednak nie wystąpił, a za końcowe uznano wyniki po dwóch seriach.
- Śnieg gromadził się w rynnach najazdowych, także na zeskoku było go coraz więcej. Próbowaliśmy sobie z tym poradzić, wysłaliśmy przedskoczka, ale jasno było widać, że utrata prędkości była zbyt duża. Kolejnym problemem był zmienny wiatr. Sędziowie mieli duży problem z ustaleniem, z której belki można kontynuować zawody. Zorientowaliśmy się, że nie dało się zagwarantować równej prędkości dla wszystkich i musieliśmy podjąć decyzję o odwołaniu rundy - tłumaczył dyrektor zawodów olimpijskich w skokach narciarskich Sandro Pertile.
Włoch ubolewał, że właśnie w ten sposób trzeba było „zamknąć igrzyska”, bo poniedziałkowe zmagania zakończyły rywalizację w tej dyscyplinie w Predazzo. - Szkoda, bo wydaje mi się, że mieliśmy świetny konkurs. Ten nowy format jest ekscytujący. Byłem gotów cieszyć się tą ostatnią rundą, wyglądało na to, że mamy idealne warunki na fantastyczny finał. Ale wszyscy mieli szansę wziąć udział w dwóch sprawiedliwych rundach, dobrze się zaprezentować - mówił.
Skandaliczne zachowanie Niemców po konkursie duetów
Po przerwaniu konkursu na skoczni rozległy się gwizdy. Odezwali się niezadowoleni z obrotu spraw niemieccy kibice. Gdyby nie intensywne opady śniegu, które storpedowały ostatnią serię, Niemcy być może mieliby medal. Philipp Raimund skoczył na tyle daleko, by zaatakować podium.
- Jestem naprawdę sfrustrowany tą decyzją, ale nic już nie mogę zrobić. Nie chciałbym być w skórze ludzi, którzy decydowali o tym, co dalej zrobić z konkursem. To musiało być dla nich bardzo trudne. Nie da się wszystkich uszczęśliwić. Nie wiem, jak wyglądała kwestia z czasem antenowym, więc trudno mi powiedzieć, jak długo można było czekać. Nie jestem na miejscu tych, którzy decydują, nie zazdroszczę im, ale trudno, żebym teraz czuł się szczęśliwy - powiedział Raimund w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.
- Na igrzyskach są trzy komplety medali i wiadomo, że pozostali nie są szczęśliwi, ale to jest część tej gry – dodał z kolei Sandro Pertle.
Złoto w poniedziałek wywalczyli Austriacy. Po brąz sięgnęli Norwegowie.
ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu
Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawiają się także na stronie PolskieRadio24.pl.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah