Salta i fikołki. Musieli kombinować, by dotrzeć do mety
Obfity, mokry śnieg i ograniczona widoczność sprawiły, że olimpijska rywalizacja w kombinacji norweskiej momentami przypominała walkę o przetrwanie. Zawodnicy ślizgali się, tracili równowagę i seryjnie upadali, a każdy błąd mógł kosztować medal. Trudne warunki brutalnie zweryfikowały układ sił. Najboleśniej przekonali się o tym Niemcy – dramatyczny upadek Vinzenza Geigera stał się jednym z symboli rywalizacji.
2026-02-19, 16:30
- Lista wstydu czy bojkot? Aż 23 tenisistki poszły za przykładem Igi Świątek
- Będzie film o Adamie Małyszu. Kiedy premiera?
- Polska w finale baraży? Zapytaliśmy AI o wynik. Jednoznaczna odpowiedź
Kombinacja norweska na igrzyskach w trudnych warunkach
Po rywalizacji na skoczni to Niemcy nadawali ton walce o złoto. Dzięki dalekim i równym próbom w Predazzo – 123 m Johannesa Rydzeka i 122,5 m Vinzenza Geigera – wysunęli się na prowadzenie. Minimalnie wyprzedzali Norwegów, którzy wystąpili w składzie Jens Luraas Oftebro i Andreas Skoglund. Trzecia była Japonia. Debiutujący na igrzyskach reprezentanci Polski – Miłosz Krzempek i Kacper Jarząbek – zajmowali 13. pozycję. Na skoczni spisali się słabo: Krzempek osiągnął 107 m, a Jarząbek 98,5 m. Układ sił po konkursie na dużym obiekcie wskazywał, że to właśnie dwie pierwsze reprezentacje rozstrzygną między sobą walkę o zwycięstwo.
W biegu 2x7,5 km wszystko jednak stanęło na głowie. Trudne warunki, gęsty, mokry śnieg i kolejne upadki sprawiły, że medal Niemców zaczął się oddalać. Prowadzenie utrzymali tylko do piątego kilometra, później na czele znalazła się Norwegia, w której biegł Oftebro. Norweg miał już dwa złote medale wywalczone indywidualnie i przed startem nie krył, że chce sięgnąć po trzeci tytuł.
Niemcy spadli na czwartą pozycję, ale ich strata do biegnących na czele Norwegów, Finów i Austriaków była minimalna – nie przekraczała dwóch sekund. W połowie dystansu (7,5 km) prowadziła Norwegia, druga była Finlandia ze stratą 0,5 s, trzecia Austria – 1,2 s. Czwarta ekipa Niemiec traciła do liderów 1,5 s. Polacy plasowali się na 13. miejscu ze stratą 4.15,8.
Pechowe upadki Geigera
Vinzenz Geiger Na dziewiątym kilometrze Niemcy stracili szansę walki o podium. Dwukrotnie pechowo przewrócił się Geiger i miał już ponad 23 s straty do prowadzącego Norwega. Do końca nie zdołali jej odrobić i ostatecznie zajęli piąte miejsce. To sprawiło, że po raz pierwszy od igrzysk w 1998 roku w Nagano Niemcy nie zdobyli w kombinacji norweskiej ani jednego medalu. Polacy ukończyli rywalizację na 13. pozycji ze stratą 8.14,4 do Norwegii.
ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu
Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje na bieżąco pojawiają się także na stronie PolskieRadio24.pl.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah