Wisła Kraków zbojkotuje mecz? Królewski stawia sprawę jasno. Wyjaśniamy
W sobotę w ramach I ligi ma dojść do hitowego starcia pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. Zamiast sportowych emocji coraz więcej mówi się jednak o możliwym bojkocie spotkania. Prezes Wisły, Jarosław Królewski, postawił sprawę jasno: jeśli w ciągu 48 godzin nie pojawią się konkretne wyjaśnienia dotyczące niewpuszczenia kibiców gości, krakowski zespół nie przyjedzie do Wrocławia. Sprawę skomentował już prezes PZPN. O co dokładnie chodzi?
2026-03-04, 14:00
- Świątek rozstanie się z Fissettem? Sztab przerwał milczenie
- Aleksandra Mirosław właśnie to ogłosiła. Tym zajmie się po zakończeniu kariery
- Murem za Polską. Kolejne kraje zbojkotują ceremonię otwarcia przez Rosjan
Wpis Królewskiego. Będzie walkower w hicie Śląsk - Wisła?
Od kilku dni wokół meczu narastają kontrowersje. Klub z Wrocławia podjął decyzję o niewpuszczeniu zorganizowanej grupy kibiców Wisły na stadion. To wywołało ostrą reakcję władz „Białej Gwiazdy”.
Konflikt na linii Wisła Kraków - Śląsk Wrocław ma szersze tło. Wcześniej Jarosław Królewski zapowiedział złożenie skargi do Komisji Europejskiej w związku z – jak określił – „potencjalnie nielegalnym finansowaniem” Śląska Wrocław z miejskich środków. Na początku 2026 roku wrocławski klub otrzymał 30 milionów złotych dotacji na dalsze funkcjonowanie. Spór administracyjno-finansowy przeniósł się teraz na grunt organizacji meczu.
Ultimatum prezesa Wisły
W środowy poranek Jarosław Królewski opublikował w serwisie X wpis, w którym zapowiedział możliwość bojkotu sobotniego meczu we Wrocławiu. „Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) – od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w takiej sytuacji ryzykować ich zdrowia, skoro władze Śląska Wrocław i Policja nie są w stanie zabezpieczyć spotkania – a nie wiemy, co będzie się działo poza nim” - czytamy w poście, który oznacza, że w przypadku braku wyjaśnień Wisła może oddać mecz walkowerem.
Królewski wnioskuje o zamknięcie stadionu
Prezes Wisły zaproponował również inne rozwiązanie – rozegranie spotkania bez udziału publiczności „Wnioskujemy o zamknięcie natychmiastowe stadionu na to spotkanie dla kibiców obu drużyn – nie będziemy przyglądać się temu co po raz kolejny zaburza sportową rywalizację. Na tę chwilę klub biznesu Wisły Kraków zrezygnował z wyjazdu do Wrocławia. Zrezygnowaliśmy również ze wszystkich zaproszeń i wcześniej zakupionych biletów premium przez naszych partnerów. Dość pajacowania” - postuluje prezes Wisły Kraków.
Z wpisów Królewskiego wynika, że o sprawie poinformowani zostali zarówno trener Śląska Mariusz Jop, jak i Polski Związek Piłki Nożnej. W kolejnym fragmencie swojego stanowiska prezes Wisły nie krył emocji:
„Dość robienia pośmiewiska z ligi, sponsorów i traktowania w taki sposób społeczności. Idiotyczny wywiad pana prezesa Śląska Wrocław z dziś rana przelał czarę goryczy. Nie ma mojej zgody, aby rujnować reputację Wisły Kraków swoim brakiem kompetencji”.
Jest reakcja PZPN. Kulesza komentuje
W mediach społecznościowych kibice Wisły popierają stanowisko prezesa. Pojawiają się jednak także głosy, że ewentualny walkower mógłby mieć poważne konsekwencje sportowe.
Na razie nie ma jednak oficjalnego komunikatu ze strony Śląska Wrocław. Z kolei Cezary Kulesza, prezes PZPN w rozmowie z TVP Sport powiedział.
– PZPN nie może nałożyć na Śląsk kary przed meczem. Nie mamy takich możliwości proceduralnych. Przed meczem możemy prowadzić tylko negocjacje, do czego zresztą doszło, niestety nie przyniosły pozytywnego skutku. Po meczu sprawą zajmie się Komisja Dyscyplinarna i wówczas, jeśli mecz faktycznie odbędzie się bez kibiców Wisły, nałoży na Śląsk stosowną karę. Nie chciałbym wchodzić w kompetencje tego organu. Dzięki naszym dotychczasowym działaniom i znaczącym zaostrzeniom kar sytuacja i tak wygląda dużo lepiej niż w poprzednim sezonie. Tutaj jak mówię nie wchodzę w kompetencję Komisji, ale myślę, że prawdopodobna jest kara finansowa i na pewno będzie bolesna – podkreślił prezes PZPN.
Mecz Śląsk Wrocław – Wisła Kraków ma odbyć się w sobotę 7 marca o godz. 17:30. Gdyby jednak Wisła rzeczywiście nie pojawiła się we Wrocławiu, doszłoby do sytuacji bez precedensu w ostatnich latach na zapleczu Ekstraklasy.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah