Jest komunikat. Co ze Świątek? Oto oficjalny skład Polek na BJK

W dniach 10–11 kwietnia w PreZero Arenie w Gliwicach reprezentacja Polski zmierzy się z Ukrainą w meczu kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup. W czwartek po południu Polski Związek Tenisowy ogłosił oficjalne składy obu drużyn na to spotkanie. Kibice zadają sobie jedno pytanie: czy przed własną publicznością wystąpi Iga Świątek?

2026-03-12, 15:34

Jest komunikat. Co ze Świątek? Oto oficjalny skład Polek na BJK
Czy Iga Świątek zagra w meczu z Ukrainą w BJK?. Foto: PAP/Marcin Cholewiński

Skład Polek na BJK:

  • Magda Linette
  • Maja Chwalińska
  • Katarzyna Kawa
  • Linda Klimovicova

PZT informuje, że nazwisko piątej zawodniczki zostanie podane w późniejszym terminie. Niewykluczone, że będzie nią właśnie Iga Świątek. Skontaktowaliśmy się, ze sztabem Polki w te sprawie, czekamy na informacje.  

Skład Ukrainy na BJK:

  • Elina Switolina
  • Marta Kostjuk
  • Ołeksandra Olijnykowa
  • Nadija Kiczenok
  • Ljudmiła Kiczenok

Polska - Ukraina. Zagramy o awans do finału BJK Cup

Stawką kwietniowego meczu Polska - Ukraina jest występ w finałach Billie Jean King Cup. Polki w pięciu poprzednich edycjach tej imprezy grały w elicie trzykrotnie, a przed dwoma laty dopiero w półfinale uległy Włoszkom, które później imprezę w Maladze wygrały. Teraz poprzeczka wisi wyżej, bo od 2025 roku do finałów kwalifikuje się tylko osiem, a nie dwanaście drużyn.

Rywalizację o awans podejmą w Gliwicach Magda Linette (49. WTA, AZS Poznań) oraz zawodniczki LOTTO PZT Team: Maja Chwalińska (134. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), Linda Klimovicova (143. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała) i Katarzyna Kawa (146. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała). Taki skład zgłosił Polski Związek Tenisowy (PZT) do Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF). Nazwisko piątej zawodniczki poznamy w późniejszym terminie. Regulamin rozgrywek dopuszcza maksymalnie trzy zmiany w składzie najpóźniej godzinę przed losowaniem.

- Cieszę się z powołań, które zdołaliśmy zgłosić w pierwszym terminie. Zawodniczki wyraziły pełną gotowość występu w tym trudnym i ważnym spotkaniu. Liczę, że skład zdołamy jeszcze wzmocnić. Przed nami duże wyzwanie, bo rywalki przyjeżdżają w mocnym zestawieniu. Musimy zrobić wszystko, aby do tego meczu dobrze się przygotować - mówi kapitan reprezentacji Dawid Celt cytowany na stronie PZT.

Linette liderka na ten moment

Liderką składu, który zobaczymy w PreZero Arenie Gliwice, jest dziś Linette. Doświadczona zawodniczka po raz ostatni zagrała w reprezentacji rok temu przy okazji turnieju Billie Jean King Cup Qualifiers w Radomiu, gdzie wygrała mecz singlowy z Viktoriją Golubic (6:4, 6:3). Drużyna zawsze może na nią liczyć. Mecz z Ukrainą będzie dla poznanianki, która ma w tym sezonie kobiecego touru bilans meczów 10:6, 28. występem w narodowych barwach. Więcej mają na koncie jedynie Klaudia Jans-Ignacik (32), Agnieszka Radwańska (35) oraz Alicja Rosolska (41).

Drugą najwyżej notowaną polską tenisistką spośród powołanych na kwietniowy mecz jest Chwalińska. 24-latka w tym sezonie awansowała do półfinału turnieju w Oeiras oraz ćwierćfinałów w Antalyi i Cluj. Rok temu w meczu z Ukrainkami rozegrała zacięte spotkanie z Eliną Switoliną (6:7, 3:6) oraz - w parze z Martyną Kubką - deblowe z Nadiją i Ljudmiłą Kiczenok (6:7, 6:7).

Polki zagrają w Gliwicach o awans do turnieju finałowego, bo podczas listopadowego turnieju play-off w Gorzowie Wielkopolskim nasz zespół pokonał Nową Zelandię (3:0) i Rumunię (3:0). Po jednym meczu singlowym i deblowym wygrały wówczas Kawa oraz debiutująca w kadrze Klimovicova. Teraz obie ponownie wystąpią w drużynie narodowej.

Kawa na początku stycznia wygrała z polską drużyną United Cup, a niedawno awansowała do półfinału w Antalyi. Klimovicova z kolei pierwszy raz w karierze wystąpiła w Australian Open, gdzie w drugiej rundzie uległa Switolinie (5:7, 1:6).

Ukraina w mocnym zestawieniu. Switolina liderką

Najlepsza ukraińska tenisistka będzie teraz gwiazdą meczu w Gliwicach. Kibice w PreZero Arenie - obok Switoliny (9. WTA), która jest obecnie czwartą zawodniczką rankingu WTA Race - zobaczą także wracająca do formy po kontuzji Martę Kostjuk (28. WTA) oraz Ołeksandrę Olijnykową (73. WTA) i specjalizujące się w grze podwójnej siostry Kiczenok.

Mecz odbędzie się w Polsce dzięki porozumieniu z Ukraińcami, którzy pierwotnie mieli być gospodarzem meczu. - Już w dniu losowania rozpoczęliśmy rozmowy na ten temat. Wszystko przebiegło sprawnie, za co jestem wdzięczny prezesowi Jewgienijowi Żukinowi - mówi prezes PZT Dariusz Łukaszewski. - Organizacja meczu w Polsce to dodatkowy atut. Chodzi nie tylko o możliwość wyboru nawierzchni, ale także doping kibiców, którzy przy okazji imprez Billie Jean King Cup w Radomiu i Gorzowie Wielkopolskim oraz Pucharu Davisa w Gdyni wypełnili trybuny.

Kwietniowe spotkanie będzie debiutem wielkiego tenisa w Gliwicach. - Odkrywamy nowe ośrodki w naszym kraju. Jesteśmy podekscytowani, bo PreZero Arena to jedna z największych i najbardziej nowoczesnych aren w Polsce, a miasto jest silnym i wiarygodnym partnerem, który od lat wspiera sport na różnych poziomach - podkreśla prezes Łukaszewski.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej