Finał Indian Wells pełen zwrotów akcji. Sabalenka wyszarpała tytuł

Białorusinka Aryna Sabalenka, liderka rankingu pokonała w finale turnieju WTA 1000 w Indian Wells 3:6, 6:3, 7:6(6) reprezentującą Kazachstan Jelenę Rybakinę, która od poniedziałku będzie wiceliderką zestawienia. To była trzecia z rzędu prestiżowa impreza, w której te dwie mistrzynie walczyły o tytuł. Poprzednie starcia wygrywała Kazaszka.

2026-03-15, 21:55

Finał Indian Wells pełen zwrotów akcji. Sabalenka wyszarpała tytuł
Sabalenka pokonała Rybakinę w finale w Indian Wells . Foto: Mark J. Terrill/Associated Press/East News
Czytaj także:

Aryna Sabalenka mistrzynią Indian Wells

Co za emocje w finale Indian Wells! Mecz był prawdziwym thrillerem, który rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku trzeciego seta. Jelena Rybakina rozpoczęła spotkanie w imponującym stylu, obejmując prowadzenie po pierwszym secie. Jednak w drugiej partii Aryna Sabalenka pokazała ogromny charakter, odrabiając straty i doprowadzając do wyrównania. 

Zwrotów akcji nie brakowało w decydującym secie. Sabalenka prowadziła 3:1, ale Rybakina odrobiła stratę przełamania i zrobiło się 5:5. Ostatecznie potrzebny był tie-break. W nim Rybakina prowadziła 6-5 i miała piłkę meczową serwując. Sabalenka zdołała ją jednak obronić. Białorusinka poszła za ciosem. Po chwili znów zdobyła punkt przy serwisie rywalki, gdy ta pomyliła się przy siatce. Następnie serwując na zwycięstwo zamknęła spotkanie 3:6, 6:3, 7:6 (8-6).

Spotkanie trwało dwie godziny i 31 minut. Sabalenka i Rybakina to zdecydowanie najlepsze zawodniczki ostatnich miesięcy, a ich mecze to wielkie widowiska. W listopadzie w finale WTA Finals i w styczniu w finale Australian Open górą była Kazaszka. 27-letniej Białorusince udało się w końcu zrewanżować.

- Co za niezwykłe dwa tygodnie. Zaręczyłam się, wygrałam ten turniej. Nie zapomnę tego do końca życia - powiedziała Białorusinka, która bilans meczów z Rybakiną poprawiła na 9-7. Po raz 14. osiągnęła finał zawodów rangi 1000 i odniosła 10. zwycięstwo. Łącznie ma na koncie 23 tytuły, w tym cztery wielkoszlemowe. 

Miami kolejnym wyzwaniem

Teraz panie przenoszą się do Miami. Kolejny turniej rangi WTA 1000 na kortach twardych rozpocznie się 17 marca i potrwa do 29 marca. Znana jest już drabinka zawodów na Florydzie. Iga Świątek na początek zmagań może zagrać z inną reprezentantką Polski. Po turnieju w Stanach Zjednoczonych zawodniczki rozpoczną rywalizację na kortach o nawierzchni ziemnej.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej