Katarzyna Niewiadoma miała poważny wypadek. Wyglądało to fatalnie

Katarzyna Niewiadoma uczestniczyła w poważnej kraksie podczas kolarskiego wyścigu Mediolan-San Remo. Polska zawodniczka upadła na zjeździe około 25 kilometrów przed metą i nie ukończyła rywalizacji. Wyścig kobiet wygrała Lotte Kopecky, a w rywalizacji mężczyzn triumfował Tadej Pogacar.

2026-03-21, 19:07

Katarzyna Niewiadoma miała poważny wypadek. Wyglądało to fatalnie
Katarzyna Niewiadoma wzięła udział w fatalnie wyglądającym wypadku w wyścigu Mediolan-San Remo. Foto: X/Eurosport_PL
Czytaj więcej:

Wypadek Niewiadomej w wyścigu Mediolan-San Remo. Dobry wynik Włodarczyk

Katarzyna Niewiadoma brała udział w groźnym wypadku w końcowej fazie klasyka Mediolan-San Remo. Na zjeździe ze wzniesienia Cipressa, około 25 kilometrów przed metą, polska zawodniczka upadła na szosę. Chwilę później z dużą prędkością wjechały w nią kolejne kolarki. Reprezentantka Polski była zakrwawiona i nie ukończyła wyścigu.

Poszkodowanej Polce pierwszej pomocy na trasie udzieliła Kim Le Court Pienaar z Mauritiusu. W wyniku karambolu najbardziej ucierpiała natomiast Debora Silvestri, która została przetransportowana do szpitala. — Moją pierwszą reakcją było zobaczyć, co się stało z Kasią, bo to nie był przyjemny widok. Zapytałam ją, czy wszystko w porządku. Zareagowała, że chyba upadła na głowę. Mam nadzieję, że nic jej nie jest — powiedziała na mecie Kim Le Court Pienaar.

Zwyciężczynią wyścigu kobiet została Belgijka Lotte Kopecky, która w sprincie pokonała Szwajcarkę Noemi Ruegg oraz Włoszkę Eleonorę Camillę Gasparrini. Wysokie, piąte miejsce w zmaganiach zajęła Dominika Włodarczyk. Polska zawodniczka przecięła linię mety ze stratą czterech sekund do zwyciężczyni.

Tadej Pogacar wygrywa wyścig mężczyzn. Michał Kwiatkowski wycofał się po kraksie

Wyścig mężczyzn na dystansie 298 kilometrów wygrał Tadej Pogacar. Słoweński kolarz pokonał na finiszu Brytyjczyka Toma Pidcocka. Trzecie miejsce zajął Belg Wout van Aert ze stratą czterech sekund. Przed podjazdem na Cipressę Pogacar uczestniczył w kraksie, jednak dzięki pomocy drużyny zdołał powrócić do czołówki i zaatakować na decydującym fragmencie trasy.

Słoweniec odniósł się do swojego upadku po przekroczeniu linii mety. — Była chwila po kraksie, gdy pomyślałem, że wszystko przepadło, ale na szczęście udało mi się szybko i bez większych obrażeń wrócić na rower, a koledzy wspaniale wykonali swoją pracę, dociągnęli mnie do czołówki. W końcówce obawiałem się Toma, ale jednak to ja byłem szybszy — skomentował Tadej Pogacar przed kamerą Eurosportu.

Wyścigu na skutek uczestnictwa w kraksie nie ukończył Michał Kwiatkowski, zwycięzca z San Remo z 2017 roku. Drugi z polskich kolarzy, Filip Maciejuk, zajął 92. miejsce. Reprezentant Polski dojechał do mety ze stratą blisko czterech minut do zwycięzcy.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej