Danielle Collins oceniła trenera Świątek i przestrzega rywalki. "Przerażające"
Zmiana trenera w sztabie Igi Świątek odbiła się szerokim echem nie tylko w Polsce. W jednym z programów stacji Tennis Channel temat podjęła Danielle Collins - skonfliktowana z naszą zawodniczką była czołowa tenisitka WTA. Jej słowa zabrzmiały jak ostrzeżenie dla reszty stawki.
2026-04-05, 15:30
- 12 minut wystarczyło Lewandowskiemu. Hiszpanie pieją z zachwytu
- 360 miejsc w górę rankingu! Magdalena Fręch poszybowała w górę
- Nowy trener już wziął się do roboty. Nad tym pracuje ze Świątek
Nadal jako wzór. Rywalki mogą się bać?
Collins jako doświadczona zawodniczka dobrze rozumie kontekst tej zmiany. Po słabym początku sezonu - porażkach m.in. z Marią Sakkari, Eliną Switoliną i Magdą Linette - Świątek rozstała się z Wimem Fissettem i związała się z Francisco Roigiem, wieloletnim współpracownikiem Rafaela Nadala. Polka przeniosła się na Majorkę, gdzie ćwiczy w słynnej Akademii Nadala, a sam Rafa bierze czynny udział w sesjach treningowych.
Dla Collins zmiana znaczy jedno: Świątek wróci silniejsza. Zdaniem Amerykanki jedynym trenerem odpowiednim dla zawodniczki na tak wysokim poziomie jest ktoś, kto sam był na szczycie.
- Myślę, że kiedy miałaś sukces, który Iga już osiągnęła, do tego w tak młodym wieku, to jedyną osobą, z którą możesz po tym pracować, jest ktoś, kto był na zdecydowanie najwyższym poziomie - powiedziała.
Ostrzeżenie dla reszty stawki
Amerykanka nie pozostawiła wątpliwości co do tego, że nowe otwarcie Świątek może oznaczać problemy dla pozostałych zawodniczek.
- To, jak będzie prezentowała się Świątek z nowym trenerem, może być przerażające dla każdej zawodniczki z touru - stwierdziła Collins. Pierwszy sprawdzian nowej współpracy już za niecałe dwa tygodnie. 13 kwietnia Świątek zainauguruje dalszą część sezonu turniejem WTA 500 w Stuttgarcie.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps