Zbigniew Boniek wskazał faworyta Bayern - PSG. "55 do 45"
Czy znów czeka nas kosmiczny mecz, w którym obie strony stworzą legendarne widowisko? Półfinał Ligi Mistrzów między Bayernem i PSG zapowiada się rewelacyjnie, lecz niesamowity poziom utrudnia wskazanie faworyta. Zadania tego podjął się Zbigniew Boniek.
2026-05-06, 09:13
- Będzie bojkot w świecie tenisa? Sabalenka i Świątek nie są zgodne
- Dwa mecze jednego dnia? PZPN ma plan dla Polaków
- Dodatkowe powołanie w kadrze! Grbić reaguje na formę zawodnika
Boniek mówi wprost. "Wszystko może się wydarzyć"
W środowy wieczór Bayern Monachium podejmie Paris Saint-Germain w rewanżowym meczu półfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie obu zespołów w Paryżu przeszło do historii futbolu - padło łącznie dziewięć bramek, a PSG wygrało 5:4. To był niezwykły mecz i wiele wskazuje na to, że druga odsłona tej rywalizacji również musi być znakomita.
Legendarny piłkarz reprezentacji Polski i były prezes PZPN Zbigniew Boniek przyznał, że Bayernowi na własnym stadionie wcale nie będzie łatwiej. Mimo to daje Bawarczykom nieco większe szanse na awans.
- Przy takiej jakości piłkarskiej wszystko może się wydarzyć, aczkolwiek... znając tę niemiecką kindersztubę, to, jak im się marzy wejście do finału, uważam, że 55 do 45 dla Bayernu - wskazał Boniek.
Posłuchaj
Pierwszy finalista już czeka
We wtorek udział w decydującym meczu zapewnił sobie Arsenal, który pokonał na własnym boisku Atletico Madryt. To spotkanie odbywa się jednak niejako w cieniu środowego zestawienia, które dla wielu jest przedwczesnym finałem rozgrywek.
Bayern i PSG to kluby, które - w przeciwieństwie do Arsenalu i Atletico - odniosły już triumfy w Lidze Mistrzów. Paryżanie dokonali tego w ubiegłym roku i mogą jako drudzy w historii obronić trofeum. Wcześniej udało się to tylko Realowi Madryt, za to dwukrotnie. Początek meczu o 21.00. Finał Ligi Mistrów odbędzie się w tym roku 30 maja w Budapeszcie.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps