Thriller polskich siatkarzy. Serbowie wysoko postawili poprzeczkę
Polscy siatkarze zaczęli reprezentacyjny sezon od bardzo zaciętego meczu z Serbami podczas towarzyskiego Silesia Cup. Pierwsze spotkanie przyniosło niesamowite emocje kibicom Biało-Czerwonych.
2026-05-20, 19:53
- Maja Chwalińska zdominowała grę. Polka o krok od Rolanda Garrosa
- Media: Zakaz dla Sabalenki podtrzymany. WTA nieugięte
- Ekspert ostrzega przed Roland Garros. Piłki mogą zaszkodzić Świątek?
Thriller siatkarzy w Sosnowcu
Silesia Cup zaczął się dla Biało-Czerwonych od poważnego wyzwania. Serbowie na przestrzeni lat wiele razy potrafili sprawić nam problemy, lecz ostatnie cztery spotkania to my zapisaliśmy na swoje konto. Pierwszy set potwierdził to, że z bałkańskim zespołem nie gra się łatwo - Polacy zdołali jednak zwyciężyć 25:23.
Druga odsłona pojedynku przebiegała już pod dyktando Serbów, którzy wygrali 25:22 i dali jasny sygnał, że nie zamierzają odpuszczać. Poszli też za ciosem, wychodząc na prowadzenie po bardzo dobrym trzecim secie, w którym po zaciętej końcówce pokonali Polaków 28:26.
Podopieczni Nikoli Grbicia zdołali jednak odpowiedzieć w kluczowym momencie. Gdy byli pod ścianą, wrzucili wyższy bieg i wyraźnie wygrali czwarty set i doprowadzili do tie-breaka. Tam znów byliśmy świadkami zażartej walki. Biało-Czerwoni zdołali odskoczyć, ale w samej końcówce stracili prowadzenie i doszło do gry na przewagi. Niestety, to drużyna z Bałkanów utrzymała nerwy na wodzy i wygrała cały mecz.
Biało-Czerwoni celują w mistrzostwa Europy
Polaków czeka pracowity sezon, lecz imprezą docelową są wrześniowe mistrzostwa Europy w Bułgarii, Włoszech, Rumunii i Finlandii, będące pierwszą kwalifikacją olimpijską. Igrzyska odbędą się w 2028 roku w Los Angeles.
Trener Nikola Grbić na początku sezonu pracuje głównie z mniej doświadczonymi lub debiutującymi zawodnikami, badając zaplecze narodowej drużyny. W piątek kolejny sprawdzian dla Polaków - zagrają mecz z Ukrainą, a w sobotę z Bułgarią. Oba spotkania odbędą się w Katowicach o godzinie 20:00.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps