more_horiz
Wiadomości

Dramat Andrija Szewczenki. "W Kijowie zostały moja mama i siostra"

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2022 12:45
Cały czas trwa wojna na Ukrainie po bezpodstawnej napaści ze strony Rosji. Za wschodnią granicą Polski cały czas giną niewinni cywile, a wiele osób jest narażonych na śmierć. Wśród tej grupy ludzi znajduje się rodzina Andrija Szewczenki, byłego selekcjonera reprezentacji Ukrainy i legendy piłkarskiej. Jego mama i siostra zostały w Kijowie, który jest ostrzeliwany przez Rosjan.
Andrij Szewczenko kolejny raz zaapelował w mediach o pomoc dla Ukrainy, która została zaatakowana przez Rosję
Andrij Szewczenko kolejny raz zaapelował w mediach o pomoc dla Ukrainy, która została zaatakowana przez RosjęFoto: Shutterstock.com/Vitalii Vitleo

>>> Rosyjska inwazja na Ukrainę [RELACJA]

Inwazja Rosji na Ukrainę trwa od 24 lutego. Agresorzy próbują zdobyć stolicę kraju - Kijów. 

Wojna na Ukrainie. Andrij Szewczenko: w Kijowie zostały moja mama i siostra

- Wiele razy próbowałem przekonywać swoich bliskich, rozmawiałem z nimi w sprawie wyjazdu z Ukrainy, ale ich odpowiedź zawsze była taka sama: "Nie. Chcemy zostać". To jest ukraiński duch walki, ale boję się o nich. W Kijowie zostały moja mama i siostra. Tam dzieją się straszne rzeczy. Umierają dorośli i dzieci, a pociski wymierzone są w nasze domy. Piłka nożna dzisiaj dla mnie nie istnieje. Nie myślę o niej, ponieważ to nie jest dobry moment. Nie mam czasu ani siły na oglądanie jakiegokolwiek sportu - mówił w rozmowie ze "Sky Sports" Andrij Szewczenko, były selekcjoner reprezentacji Ukrainy. 

45-latek przebywa obecnie w Londynie, gdzie działa na rzecz pomocy ofiarom wojny na Ukrainie. - Myślę o tym, żeby ludzie zrozumieli sytuację, ludzką stronę, z którą mamy do czynienia. Próbowałem porozmawiać z fundacją, zebrać pieniądze i pomóc społeczeństwu ukraińskiemu - dodał. 

Rosyjska agresja na Ukrainę. Coraz więcej piłkarzy apeluje o zakończenie wojny

Mocne słowa wypowiedział również Andrij Jarmołenko, który wezwał rosyjskich piłkarzy, by w końcu przestali milczeć na temat tego, co się dzieje na Ukrainie. Jewhen Konoplanka przestrzegł przed Władimirem Putinem i zaznaczył, że to na pewno nie skończy się na Ukrainie. Głos zabrał także Ołeksandr Zinczenko, który zwrócił się do rosyjskich piłkarzy. Z kolei pierwszym piłkarzem, który skrytykował inwazję Rosji na Ukrainę był napastnik Dynama Moskwa - Fiodor Smołow.  


Polskie Radio udostępniło w swoich kanałach internetowych sygnał publicznego ukraińskiego radia. Dzięki temu przebywający w Polsce obywatele Ukrainy mogą słuchać, w prostszy sposób, programu radiowego w swoim języku.

Ukraina walczy z rosyjską inwazją:

Czytaj także:

red/Sky Sports

Zobacz także

Zobacz także