more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Warta - Zagłębie. Duże emocje na początek kolejki

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2022 19:58
Piłkarze Warty Poznań zremisowali z KGHM Zagłębiem Lubin 2:2 w pierwszym spotkaniu dziewiątej kolejki PKO BP Ekstraklasy. 
Zawodnik Warty Poznań Adam Zrelak (L) i Aleks Ławniczak (P) z KGHM Zagłębia Lubin podczas meczu 9. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
Zawodnik Warty Poznań Adam Zrelak (L) i Aleks Ławniczak (P) z KGHM Zagłębia Lubin podczas meczu 9. kolejki piłkarskiej EkstraklasyFoto: PAP/Jakub Kaczmarczyk
  • Obie drużyny miały swoje szanse na zdobycie trzech punktów, jednak remis jest sprawiedliwym rezultatem 
  • Zwłaszcza w drugiej połowie piłkarze stworzyli sporo okazji strzeleckich 

Cisza przed burzą 

Początek meczu w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje domowe spotkania rozgrywa Warta, był spokojny. Na pierwszą groźną sytuację trzeba było czekać do 18. minuty. Zza pola karnego mocno uderzył napastnik gospodarzy Adam Zrelak, jednak Kacper Bieszczad zdołał odbić piłkę.

W szeregach gości aktywny był Tornike Gaprindaszwili. Gruzin w 23. minucie uderzył na bramkę Warty, lecz Adrian Lis nie miał problemu z interwencją. Trzy minuty później po rzucie wolnym dla poznaniaków niecelnie główkował Jan Grzesik. 

Obrońca Warty trafił jednak do siatki już w 28. minucie! Po zespołowej akcji podopiecznych Dawida Szulczka Maciej Żurawski wyłożył mu piłkę na pustą bramkę, a prawy defensor nie miał prawa się pomylić. 

Lubinianie po stracie bramki zaczęli grać lepiej. Już po pięciu minutach Zagłębie wyrównało - z prawej strony bardzo dobrze dorzucił Łukasz Łakomy, a głową uderzył Martin Doleżal. Czeski napastnik trafił do siatki Warty. 

Do końca pierwszej połowy wiele na boisku już się nie działo. Jak się okazało, ciekawiej było w drugich 45 minutach.

Remis bez wskazania? 

"Warciarze" powinni ponownie prowadzić w 53. minucie, lecz fatalnie pomylił się Zrelak. Słowak nie zdołał skierować piłki do pustej bramki. Trzy minuty później mocno strzelał Damjan Bohar, lecz uderzenie pomocnika gości zostało zablokowane. 

Obie drużyny stworzyły kilka groźnych akcji, lecz na gola trzeba było czekać do 67. minuty. Po kontrze "Miedziowych" Bohar zagrał do niepilnowanego Rafała Adamskiego, a ten w sytuacji sam na sam pokonał Lisa.

Poznaniacy zdołali odpowiedzieć już po czterech minutach! Lubinianie przeprowadzili zespołową akcję, po której Nilo Maenpaa dograł do Zrelaka, a słowacki napastnik zrehabilitował się za wcześniejszy kiks i wyrównał! 

W ciągu kolejnych kilku minut piłkarze obu drużyn atakowali z jednego pola karnego do drugiego, a defensor Zagłębia Bartosz Kopacz wybijał wręcz piłkę z linii bramkowej. 

Lubinianie też mieli swoje okazje, ale podopieczni Piotra Stokowca nie potrafili już trafić do siatki. Blisko było w 84. minucie, kiedy Lis obronił strzał Tomasza Pieńki. 

Ostatecznie jednak pierwsze spotkanie dziewiątej kolejki PKO BP Ekstraklasy zakończyło się remisem, który, z perspektywy całego spotkania, należy uznać za zasłużony. 

Warta Poznań - KGHM Zagłębie Lubin 2:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Jan Grzesik (28), 1:1 Martin Doleżal (33-głową), 1:2 Rafał Adamski (67), 2:2 Adam Zrelak (71).

Żółta kartka - Warta Poznań: Adam Zrelak, Kajetan Szmyt.

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin). Widzów: 1 236.

Warta Poznań: Adrian Lis - Dimitris Stavropoulos, Dawid Szymonowicz, Robert Ivanov - Jan Grzesik, Maciej Żurawski (51. Miłosz Szczepański), Niilo Maenpaa (74. Kajetan Szmyt), Mateusz Kupczak, Luis Miguel (90. Milan Corryn), Konrad Matuszewski (90. Enis Destan) - Adam Zrelak.

KGHM Zagłębie Lubin: Kacper Bieszczad - Bartosz Kopacz, Aleks Ławniczak, Jarosław Jach, Guram Giorbelidze - Tornike Gaprindaszwili, Łukasz Łakomy, Filip Starzyński (77. Tomasz Pieńko), Tomasz Makowski, Damjan Bohar (77. Cheikhou Dieng) - Martin Doleżal (58. Rafał Adamski). 

Czytaj także:

/empe 

Zobacz także

Zobacz także