more_horiz
Wiadomości

Lech Poznań - Legia Warszawa. Komentarze po remisie w klasyku Ekstraklasy. "Zepsuliśmy im imprezę"

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2022 08:25
Lech Poznań zremisował bezbramkowo z Legią Warszawa w ligowym klasyku w ramach 11. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. - To było dobre spotkanie z naszej strony, ale nie zagraliśmy na naszym najwyższym poziomie, dlatego nie wygraliśmy - powiedział po spotkaniu trener aktualnego mistrza Polski John van den Brom. 
Piłkarze Lecha Poznań i Legii Warszawa podczas ligowego klasyku w 11. kolejce Ekstraklasy
Piłkarze Lecha Poznań i Legii Warszawa podczas ligowego klasyku w 11. kolejce EkstraklasyFoto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Po 11. kolejkach Ekstraklasy nowym liderem została Pogoń Szczecin, która na otwarcie nowego stadionu pokonała u siebie Lechię Gdańsk 2.1. Tyle samo punktów co "Portowcy" mają piłkarze Legii Warszawa, a trzecie miejsce zajmuje Wisła Płock. Z kolei czwarty Raków Częstochowa do czołówki traci tylko dwa punkty, ale ma również o dwa mecze mniej. Obrońca tytułu Lech Poznań jest dopiero ósmy [jeden mecz mniej]. 

John van den Brom po meczu Lech Poznań - Legia Warszawa: nie zagraliśmy na najwyższym poziomie

Przed spotkaniem w Poznaniu w zdecydowanie lepszej sytuacji byli piłkarze ze stolicy. "Kolejorz" po falstarcie na początku sezonu zaczął dopiero wygrywać w ostatnim czasie, ale wciąż potrzebował punktów, by przesuwać się wyżej w tabeli Ekstraklasy. Ostatecznie mecz przy Bułgarskiej zakończył się bezbramkowym remisem, mimo że w ostatnich minutach "Kolejorz" grał w przewadze po czerwonej kartce Artura Jędrzejczyka. Holenderski opiekun Lecha był jednak zadowolony z cennego punktu. 

- Mecz był intensywny, ja lubię takie spotkania i myślę, że kibice też. Zasługiwaliśmy dzisiaj na więcej, Legia chyba nie oddała celnego strzału, nie miała za wiele sytuacji. Graliśmy dziś z liderem, a to my mieliśmy dużo więcej szans. To było dobre spotkanie z naszej strony, ale nie zagraliśmy na naszym najwyższym poziomie, dlatego nie wygraliśmy. Mogę zaakceptować ten wynik, stratę dwóch punktów, bo to, jak zaprezentowaliśmy się na boisku, daje nadzieję, że nadal wkrótce będziemy wygrywać. Cieszę się, że po tym meczu nie ma poważniejszych kontuzji, jedynie Joao Amaral jest poturbowany i w czwartek może nie wystąpić. Dziś zawodnicy rezerwowi pokazali, że kadra jest szeroka, a rezerwowi mogą dać jakość - przyznał John van den Brom. 

Trener obrońców tytuł zaznaczył również, że spodziewał się tego, że ktoś może wylecieć z boiska w drugiej połowie. - Rozmawialiśmy w przerwie w szatni, wiedząc, że Legia może nie dokończyć tego meczu w pełnym składzie. Grając w przewadze, powinniśmy grać nieco lepiej, powinniśmy poszukać więcej przestrzeni na skrzydłach. Za dużo było dośrodkowań z głębi pola, a to nie dawało nam sukcesu. Końcówka meczu nie podobała mi się i powiedziałem to już moim piłkarzom. Pochwaliłem jednak drużynę za walkę o zwycięstwo do końca - dodał. 

"Zepsuliśmy im imprezę"

Z kolei Kosta Runjaić stwierdził, że drugi faul Jędrzejczyka nie zasługiwał na czerwoną kartkę, jednak szkoleniowiec "Wojskowych" był zadowolony z charakteru, jaki pokazała drużyna, mimo że pod koniec meczu w Poznaniu grała w osłabieniu. 

- Przed meczem mówiłem, że będzie to dla nas taki prawdziwy test dla nas i trudny mecz. Lech Poznań to aktualny mistrz Polski, bardzo mocny zespół z dużą jakością i wieloma indywidualnościami. Lech gra w podobnym tym składzie od dwóch lat, zawodnicy są dobrze zorganizowani. W meczu było wiele trudnych pojedynków i jestem zadowolony z tego wyniku. Już w pierwszej połowie dostaliśmy trzy żółte kartki i czwartą ja otrzymałem. W drugiej połowie dostaliśmy kolejne kartki i nie było nam łatwo grać. Nie chcę oceniać pracy sędziego, ale moim zdaniem faul Jędrzejczyka nie zasługiwał na żółtą kartkę. Kibice Lecha przyszli na mecz i chcieli zobaczyć zwycięstwo, ale zepsuliśmy im imprezę. Jestem dumny z mojej drużyny, potrafiliśmy współpracować na boisku i pokazaliśmy charakter. Dziękuję naszym kibicom za ogromne wsparcie - stwierdził niemiecki trener wicelidera Ekstraklasy. 


Czytaj także
:

red/PolskieRadio24.pl/PAP

Zobacz także

Zobacz także