Olimpijski znicz zgasł. Zimowe igrzyska oficjalnie zakończone
Zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina d'Ampezzo oficjalnie przeszły do historii. W niedzielny wieczór w Weronie zgasł znicz olimpijski. Reprezentacja Polski zakończyła zmagania z dorobkiem czterech medali, a bohaterem kadry został 19-letni Kacper Tomasiak.
2026-02-22, 22:50
Czytaj więcej:
- Tak Polacy pożegnali się z igrzyskami. Piękne obrazki z ceremonii zamknięcia
- Polska skoczkini zszokowała. Zdobyła medal i zawiesiła karierę
- Druga seria odwołana! Kacper Tomasiak mistrzem Polski w skokach narciarskich
Ceremonia zamknięcia igrzysk w Weronie. Zgasł znicz, koniec rywalizacji
Zimowe igrzyska olimpijskie 2026 we Włoszech zostały oficjalnie zakończone. W starożytnym amfiteatrze Arena di Verona odbyła się ceremonia zamknięcia imprezy, której kulminacyjnym momentem było zgaszenie olimpijskiego znicza. W wydarzeniu wzięło udział około 20 z 59 startujących reprezentantów Polski, a biało-czerwoną flagę nieśli Władimir Semirunnij oraz Gabriela Topolska.
Na honorowych miejscach podczas uroczystości zasiedli premier Włoch Giorgia Meloni i przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry. W liczącym dwa tysiące lat rzymskim amfiteatrze, mieszczącym około 15 tysięcy widzów, zabrakło natomiast premiera Francji Sebastiena Lecornu, który miał reprezentować kraj-gospodarza kolejnych zimowych igrzysk w 2030 roku.
Polscy sportowcy wracają z Włoch z czterema medalami: trzema srebrnymi i jednym brązowym. Lepszy dorobek w historii zimowych igrzysk Polska zanotowała tylko w Vancouver (2010) i Soczi (2014), zdobywając po sześć krążków. W Mediolanie 60-osobowa polska reprezentacja zajęła 21. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Medale Polaków w Mediolanie. Historyczny wyczyn Kacpra Tomasiaka
Największym odkryciem w polskiej kadrze okazał się 19-letni skoczek narciarski Kacper Tomasiak, który zdobył aż trzy medale. Wywalczył srebro na normalnej skoczni, brąz na dużej oraz srebro w konkursie duetów wspólnie z Pawłem Wąskiem. Czwarty krążek, srebrny w wyścigu na 10 000 metrów, dołożył łyżwiarz szybki Władimir Semirunnij.
Część polskich faworytów zakończyła zmagania tuż za podium. Damian Żurek dwukrotnie zajął czwarte miejsce w biegach na 500 i 1000 metrów, a Kaja Ziomek-Nogal była szósta na 500 metrów. — Odchoruję igrzyska przez chwilę, a później wrócę do siebie — powiedział po starcie Żurek. Z kolei Ziomek-Nogal przyznała, że igrzyska zakończy "z lekkim smutkiem i niedosytem".
Rywalizację na włoskich arenach kończyły także dramatyczne wydarzenia oraz sportowe pożegnania. W short tracku groźnemu wypadkowi uległa Kamila Sellier, która przeszła zabieg twarzy i pozostała w szpitalu. W skokach narciarskich po raz szósty i ostatni na igrzyskach wystąpił Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski już wcześniej zapowiedział, że jest to jego ostatni sezon w karierze.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg