X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x

"Sterowana nienawiść, systematycznie zaplanowana zbrodnia". Piotr Dmitrowicz o rzezi wołyńskiej

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2020 08:12
- To jest bardzo ważne. Strona ukraińska od lat przekonuje, że to, co się działo, było taką spontaniczną reakcją ludności Wołynia na ten ucisk, na tę nienawiść do Polaków. Tak nie było. Ta nienawiść była sterowana, była podsycana, a cała rzeź była bardzo dobrze i systematycznie najpierw przygotowana, a później przeprowadzona - mówił w Programie 1 Polskiego Radia historyk Piotr Dmitrowicz, dyrektor Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego.
Cmentarz w Ostrówkach
Cmentarz w OstrówkachFoto: Piotr Pogorzelski (IAR)

W sobotę w Polsce obchodzimy dzień pamięci ofiar rzezi wołyńskiej. Święto to ustanowione zostało w 2016 roku, zaś jego data związana jest z tzw. "krwawą niedzielą", czyli dniem, kiedy w 1943 roku na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach. W "Sygnałach dnia" o wydarzeniu mówił historyk Piotr Dmitrowicz.

Posłuchaj
08:27 _PR1_AAC 2020_07_11-07-19-42_for_media.mp3 Piotr Dmitrowicz: rzeź wołyńska była bardzo dobrze i systematycznie przygotowana ("Sygnały dnia" / Jedynka)

"Fundamentalne pytanie. Dlaczego?"

- To jest tak naprawdę fundamentalne pytanie. Wobec ogromu i brutalności tej rzezi, tego ludobójstwa, człowiek tak naprawdę staje się w pewnym momencie bezradny. Jak to jest możliwe, że sąsiad występuje przeciwko sąsiadowi, że mordowane są dzieci, mordowane są kobiety w ciąży, a całe wsie czy osiedla niszczone są w ten sposób, żeby nic z nich nie zostało? - mówił Piotr Dmitrowicz.

pap wołyń 1200.jpg
Zbrodnia w Parośli. Pierwszy masowy mord UPA na Polakach

Historyk wyjaśniał okoliczności dramatu z czasów II wojny światowej. Jak podkreślił zrozumienie tych wydarzeń wymaga przyjrzenia się relacjom polsko-ukraińskim, a to wymaga zauważenia, że II RP była krajem wielonarodowym, w którym Ukraińcy byli największą mniejszością - liczyli ok. 5 mln osób (ok. 15 proc. populacji II RP). - Większość tych Ukraińców zamieszkiwała Wołyń. Były takie miejsca, takie województwa, gdzie przewaga Ukraińców była niemal miażdżąca - dodał.

- A relacje polsko-ukraińskie układały się przeróżnie, ale już przed wojną rodził się ten ukraiński... nie nazwę tego nawet nacjonalizmem, tylko ta ukraińska potworna myśl, żeby budować własne, czyste etnicznie państwo - dodał.

Spontaniczny zryw czy zaplanowana rzeź?

- Michajło Kołodziński w 1938 roku w "Doktrynie wojennej", takiej książce, którą napisał, mówił tak: "musimy dokonać takiej rzezi na Polakach, żeby jeszcze 10 pokolenie bało się spojrzeć w stronę Ukrainy" i dodawał przy tym, że "musimy zrobić wszystko, żeby wyglądało to na spontaniczny bunt kozacki" - wspominał Piotr Dmitrowicz.

- To jest bardzo ważne. Strona ukraińska od lat przekonuje, że to, co się działo, było taką spontaniczną reakcją ludności Wołynia na ten ucisk, na tę nienawiść do Polaków. Tak nie było. Ta nienawiść była sterowana, była podsycana, a cała rzeź była bardzo dobrze i systematycznie najpierw przygotowana, a później przeprowadzona - podkreślił historyk.

Zobacz także:

Zapytany o to, co należy robić współcześnie w relacjach z Ukrainą, aby rzeź wołyńska nie przepadła w pamięci, a jej historia nie została przeinaczona lub zaprzeczona, stwierdził, że najważniejsze jest upamiętnienie. - Przede wszystkim my powinniśmy pamiętać o ofiarach i jesteśmy to winni naszym rodakom. Na Ukrainie, na Wołyniu jest obecnie ponad 1300 miejsc, które w żaden sposób nie zostały upamiętnione, że były to miejsca rzezi - podkreślił.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

* * *

Audycja: "Sygnały dnia"
Prowadzi: Daniel Wydrych
Gość: Piotr Dmitrowicz (dyrektor Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego)
Data emisji: 11.07.2020
Godzina emisji: 07.15

jmo/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dlaczego Niemcy wybrali akurat Oświęcim? Piotr Dmitrowicz o machinie zbrodni

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2020 17:00
- To dzień symboliczny. Niemiecki plan zagłady polskich elit był realizowany od 1 września 1939 roku. Niemcy już przed atakiem na Polskę przygotowywali listy polskich elit, które należy wymordować - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Piotr Dmitrowicz, historyk. Dokładnie 80 lat temu, 14 czerwca 1940 roku, do obozu koncentracyjnego Auschwitz przybył pierwszy transport z polskimi więźniami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jasna Góra: uroczyste odsłonięcie tablic upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2020 16:59
"Ludobójcze czystki etniczne na Kresach Południowo-Wschodnich są jednym z najtragiczniejszych rozdziałów w historii najnowszej naszej Ojczyzny" - napisał prezydent Andrzej Duda do uczestników niedzielnej uroczystości odsłonięcia na Jasnej Górze tablic upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej.
rozwiń zwiń